"Stranger Things" – Winona Ryder nie od razu zgodziła się na udział w serialu. Jaki miała warunek?
Jacek Werner
25 stycznia 2026, 11:31
Choć dziś trudno wyobrazić sobie obsadę "Stranger Things" bez Winony Ryder, aktorka nie od razu zgodziła się na udział w serialu. Przed podpisaniem kontraktu, postawiła Netfliksowi jeden warunek.
Choć dziś trudno wyobrazić sobie obsadę "Stranger Things" bez Winony Ryder, aktorka nie od razu zgodziła się na udział w serialu. Przed podpisaniem kontraktu, postawiła Netfliksowi jeden warunek.
5. sezon "Stranger Things" nie znalazł dla Joyce Byers zbyt ciekawego wątku, ale fani nadal cenią bohaterkę graną przez Winonę Ryder – w końcu to od jej dociekań w sprawie zaginięcia syna zaczęły się przygody gromadki z Hawkins. A czy wiecie, że aktorka mogła wcale nie być częścią serialu?
Stranger Things – Winona Ryder postawiła Netfliksowi warunek
Czy Winona Ryder od razu wiedziała, że "Stranger Things" będzie wielosezonowym hitem? To mało prawdopodobne – w końcu nawet bracia Dufferowie nie przypuszczali, że 1. sezon otworzy drogę tak wielu przygodom Jedenastki (Millie Bobby Brown) i reszty bohaterów. To powiedziawszy, jeszcze na etapie rozmów o przyłączeniu się do serialu, Ryder złożyła twórcom ultimatum.
— Tim Burton i ja rozmawialiśmy wówczas o sequelu "Soku z żuka". Było wiele momentów w ciągu ubiegłych 15 lat, kiedy myśleliśmy sobie, że uda się go zrobić, ale właśnie w tym rzecz – okoliczności muszą pasować wszystkim, by do tego doszło. Pamiętam, że podczas mojego pierwszego spotkania z braćmi Dufferowie powiedziałam: "Jeśli będzie miał powstać Sok z żuka 2, to pozwolicie mi się nim zająć". Oni się zgodzili. I to był mój jedyny warunek – czytamy na Variety.

Choć Winona Ryder wyczekiwała powtórnej współpracy z Burtonem, warunek postawiony przez aktorkę miał wypełnić się dopiero wiele lat później. Zdjęcia do "Soku z żuka 2" ruszyły dopiero w maju 2023 roku i zakończyły się – po opóźnieniach wywołanych strajkami w Hollywood – w listopadzie. W tym samym czasie twórcy "Stranger Things" pracowali nad scenariuszami do finałowego sezonu hitu Netfliksa – prace zdjęciowe rozpoczęły się zaś dopiero w styczniu 2024.
Choć Dufferowie opisywali Joyce jako bijące serce serialu, bohaterki Ryder nie było zbyt wiele w 5. sezonie. Czy to właśnie dlatego – w ramach swego rodzaju rekompensaty – dostała tę ważną scenę w finale "Stranger Things"? Oto co mówią twórcy.
Warto dodać, że wątpliwości po finale nie brakuje. Fani mieli wiele pytań odnośnie dawnych wątków – i wszystko wskazuje, że twórcy "Stranger Things" po prostu zdecydowali się do nich nie wracać.