Tę dwójkę trzeba było trzymać z dala od siebie na planie "Yellowstone". To nie sprawka Kevina Costnera
Jacek Werner
6 lutego 2026, 14:31
O warunkach za kulisami "Yellowstone" mówi się teraz jeszcze więcej, niż w czasie, gdy serial rzeczywiście powstawał – głównie naświetlając przeróżne negatywne incydenty. Jak było w przypadku tych dwóch aktorów?
O warunkach za kulisami "Yellowstone" mówi się teraz jeszcze więcej, niż w czasie, gdy serial rzeczywiście powstawał – głównie naświetlając przeróżne negatywne incydenty. Jak było w przypadku tych dwóch aktorów?
Tak, za kulisami "Yellowstone" bywało ostro – głownie za sprawą Kevina Costnera, który miał na pieńku nie tylko z twórcą hitu, Taylorem Sheridanem, ale i obsadą. Na szczęście, bywały i dobre powody za koniecznością trzymania gwiazdora westernu z dala od innego aktora – czytamy na TVLine.
Yellowstone – jak powstały sceny z młodym Johnem?
Nim Sheridan dedykował przeszłości rodziny Duttonów parę osobnych spin-offów, samo "Yellowstone" pokusiło się o własne retrospekcje. W pierwszych sezonach westernu otrzymaliśmy sceny z przeszłości Johna Duttona, w których pojawiła się młodsza wersja przyszłego patriarchy. Zagrał go wówczas Josh Lucas, czyli aktor znany z m.in. "Palm Royale" czy "Le Mans '66".
Okazuje się, że twórca serialu nie pozwolił, by Costner i Lucas konsultowali się z sobą za kulisami "Yellowstone" – i przyczyną nie był żaden konflikt między aktorami. Zamiast tego Sheridan wyszedł z podobnego założenia, co choćby Francis Ford Coppola przy drugiej części "Ojca chrzestnego".

Legendarny filmowiec miał wówczas zabiegać, by Marlon Brando i Robert De Niro nie dzielili się spostrzeżeniami na temat swoich interpretacji – młodszej i starszej – Vita Corleone.
— Trzymaliśmy się z dala od siebie niemal z premedytacją. Taylor i ja mówiliśmy o "Ojcu chrzestnym". Gdy De Niro wcielał się w Brando, nie próbował naśladować Marlona Brando, ani grać tak jak on. Tak o tym mówiliśmy – wyjaśnił sam Lucas w rozmowie z Colliderem.
Swoją drogą, czy wiecie, że według oryginalnego planu Sheridana, młodszej wersji Duttona miało być w serialu znacznie więcej? Niestety, za sprawą konfilktu z Costnerem, dalsze łączniki z przeszłością Johna zostały ze scenariuszu wykreślone. W TVLine czytamy, że to właśnie 5. sezon miał być kluczowy dla odtwórcy młodszego Duttona.
Przypomnijmy, że przy okazji 5. sezonu Costner miał ponoć usiąść do stołu negocjacyjnego z listą warunków. Gwiazdor życzył sobie głosu rozstrzygającego w kontekście scenariuszy i liczącego 10 mln dolarów dodatku do gaży. Ekipa "Yellowstone" odmówiła – i w efekcie Costner opuścił serial po 1. połowie finałowej serii. Tymczasem "Yellowstone" miało mieć znacznie więcej sezonów.
Jeśli interesuje was więcej zakulisowych wieści o "Yellowstone", sprawdźcie, czemu Sheridan własnoręcznie doglądał każdego ze scenariuszy serialu.