Co takiego zapowiada ostatnia scena "Wonder Mana"? Wyjaśniamy zakończenie serialu Marvela
Karol Urbański
30 stycznia 2026, 13:16
Jak należy rozumieć ostatnią scenę z "Wonder Mana"? Co będzie dalej z tymi bohaterami? Wyjaśniamy zakończenie nowego serialu Marvela, a wy uważajcie na spoilery.
Jak należy rozumieć ostatnią scenę z "Wonder Mana"? Co będzie dalej z tymi bohaterami? Wyjaśniamy zakończenie nowego serialu Marvela, a wy uważajcie na spoilery.
Marvel pokazał wszystkie odcinki serialu "Wonder Man" jednocześnie. Jeśli macie za soba każdy z nich, to z pewnością zastanawiacie się, o co chodzi w tej szalonej scenie zamykającej. Wyjaśniamy zakończenie nowego serialu MCU.
Wonder Man – wyjaśniamy zakończenie serialu Marvela
Zdobyta sława i spełnione marzenia Simona Williamsa (Yahya Abdul-Mateen II) nie sprawiły, że ten zapomniał o więzi ze swoim przyjacielem (i aktorskim mentorem w jednym) – Trevorem Slatterym. W ostatniej scenie sezonu obserwowaliśmy, jak tytułowy bohater przenika do bazy DODC, by uwolnić bohatera granego przez Bena Kingsleya.

Otrzymujemy tym samym scenę służącą za swego rodzaju superbohaterską genezę Wonder Mana. Wygląda bowiem na to, że protagonista po raz pierwszy używa swych mocy z pełną świadomością – mało tego, oprócz wyładowania energią jonową tytułowy bohater wznosi się w powietrze niczym Iron Man. Trudno założyć, że to ostatnia scena, w której go zobaczymy.
Choć Marvel nie potwierdził, w którym z nadchodzących projektów będziemy mogli zobaczyć Wonder Mana, wątek DODC może być sporą wskazówką w tej kwestii. Wiemy, że Departament Kontroli Szkód będzie pełnił ważną rolę w następnym filmie o Spider-Manie, więc jest malutka szansa, że to właśnie w nim zobaczymy nowego superherosa.
Screen Rant punktuje jednak, że być może bardziej prawdopodobną opcją na powrót Wonder Mana jest "Avengers: Doomsday", w którym najwięksi bohaterowie Marvela zmierzą się z Doktorem Doomem (w tej roli powracający do MCU Robert Downey Jr). Łącznikiem może równie dobrze okazać się Trevor Slattery, który – poza rolą w "Iron Manie" – wcześniej wystąpił też w "Shang-Chi".