"Rycerz Siedmiu Królestw" – jak duży wkład ma George R.R. Martin? Showrunner zdradza szczegóły
Marta Wawrzyn
3 lutego 2026, 16:01
George R.R. Martin ostatnio negatywnie wypowiadał się o twórcy "Rodu smoka", a jak to wygląda w przypadku "Rycerza Siedmiu Królestw"? Serialowa zapytała Irę Parkera, showrunnera nowego spin-offu, o szczegóły tej współpracy.
George R.R. Martin ostatnio negatywnie wypowiadał się o twórcy "Rodu smoka", a jak to wygląda w przypadku "Rycerza Siedmiu Królestw"? Serialowa zapytała Irę Parkera, showrunnera nowego spin-offu, o szczegóły tej współpracy.
"Rycerz Siedmiu Królestw" to nowy prequel kultowej "Gry o tron" na podstawie serii nowel George'a R.R. Martina. Serial skupia się na relacji pomiędzy błędnym rycerzem Duncanem Wysokim i jego małym giermkiem Jajem, w których wcielają się Peter Claffey ("Siostry na zabój") i Dexter Sol Ansell ("Emmerdale"). Czytelnicy książki dobrze wiedzą, jak wiernie ją odwzorowano, a jak współpraca z kultowym pisarzem wyglądała z punktu widzenia twórcy serialu? O szczegóły zapytaliśmy jego samego.
Rycerz Siedmiu Królestw – jaki wkład ma George Martin?
O kulisach produkcji spin-offu Serialowa miała okazję porozmawiać z twórcą i aktorami przed światową premierą "Rycerza Siedmiu Królestw" w Berlinie. Showrunner Ira Parker (wcześniej scenarzysta i producent "Rodu smoka") odpowiedział nam na pytanie o kulisy pracy z Martinem – i jak duży miał on wkład w 1. sezon serialu.
— To jedna z najbardziej satysfakcjonujących twórczych relacji w moim życiu. On był pierwszą osobą, prawdopodobnie poza moją żoną, która przeczytała każdy szkic [scenariusza]. Czasami ona jest dla mnie trochę milsza niż George. Więc czuję się przy niej bezpiecznie. Ale potem wysyłałem George'owi każdy szkic i po prostu rozmawialiśmy o tych scenariuszach. A on zadawał mnóstwo pytań. Dlaczego zdecydowałem się na taki krok? Dlaczego to zmieniłem?
I tak właśnie rodzą się najlepsze pomysły. On wyjaśniał, dlaczego na początku coś zrobił, dlaczego nigdy nie miał perspektywy Jaja, dlaczego wszystko dzieje się z perspektywy Dunka. I powiedział, że próbował tego kilka razy. My mamy kilka momentów z perspektywy Jaja, np. na początku 3. odcinka, gdzie faktycznie odrywamy się od Dunka, kiedy Jajo idzie i tresuje konie. Jest nawet kilka momentów z nim pod koniec, kiedy widzimy, jak Dunkowi spuszczają małe lanie.

Jak mówił dalej Ira Parker, część rozmów z George'em R.R. Martinem krążyła właśnie wokół tego, z czyjej perspektywy opowiadana jest historia w serialu. To dylemat, którego nie miał książkowy "Rycerz Siedmiu Królestw".
— Jedną z rzeczy, które ustaliliśmy na początku, było to, że nigdy nie będziemy opowiadać historii z perspektywy lordów i dam, królów i królowych, książąt. I oczywiście, nie rozmawiamy o tym, ale wiecie, Jajo może to przełamać. Ale ponieważ wciąż jest dzieckiem, wciąż jest nieuformowaną gliną, wydawało się, że to w porządku, ponieważ jego los nie jest jeszcze przesądzony. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, jaki jest. I to tylko mały przykład rozmowy, którą odbyliśmy na temat tego, dlaczego to zrobiliśmy – wyjaśniał nam showrunner prequela "Gry o tron".
3. odcinek "Rycerza Siedmiu Królestw" przyniósł rewelację związaną z pochodzeniem Jaja. W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń zobaczcie zwiastun 4. odcinka "Rycerza Siedmiu Królestw". Serialowa widziała już wszystkie odsłony spin-offu "Gry o tron". Jeśli chcecie poznać naszą opinię o projekcie, zajrzyjcie tutaj: "Rycerz Siedmiu Królestw" – recenzja serialu. Sprawdźcie też rozpiskę całego sezonu: Rycerz Siedmiu Królestw – kiedy odcinki. Przypominamy, że 4. odcinek serialu będzie już w ten piątek.