Gwiazdor "Rycerza Siedmiu Królestw" zachwyca się swym poprzednikiem. "Jest tak piękny i nieruchomy"
Marta Wawrzyn
4 lutego 2026, 16:46
Finn Bennett błyskawicznie podbił serca fanów "Gry o tron" jako Aerion Targaryen w "Rycerzu Siedmiu Królestw". Nam aktor zdradził, jak podszedł do swoich poprzedników z "Rodu smoka" – i czy specjalnie starał się od nich odróżnić.
Finn Bennett błyskawicznie podbił serca fanów "Gry o tron" jako Aerion Targaryen w "Rycerzu Siedmiu Królestw". Nam aktor zdradził, jak podszedł do swoich poprzedników z "Rodu smoka" – i czy specjalnie starał się od nich odróżnić.
"Rycerz Siedmiu Królestw" to prequel kultowej "Gry o tron" na podstawie serii nowel George'a R.R. Martina. Serial skupia się na relacji pomiędzy błędnym rycerzem Duncanem Wysokim i jego małym giermkiem Jajem, w których wcielają się Peter Claffey ("Siostry na zabój") i Dexter Sol Ansell ("Emmerdale"). Panowie trafiają na turniej rycerski, gdzie ich głównym przeciwnikiem będzie ognisty Aerion Targaryen.
Rycerz Siedmiu Królestw – Finn Bennett o Aerionie Targaryenie
O kulisach produkcji spin-offu "Gry o tron" Serialowa miała okazję porozmawiać z twórcą i aktorami przed światową premierą "Rycerza Siedmiu Królestw" w Berlinie. Finna Bennetta ("Detektyw: Kraina nocy"), odtwórcę roli Aeriona, zapytaliśmy, jak podszedł do swoich poprzedników – zwłaszcza Aemonda (Ewan Mitchell) i Aegona (Tom Glynn-Carney) z "Rodu smoka" – i czy starał się specjalnie od nich odróżnić. Aktor przyznał, że uwielbia zwłaszcza Mitchella, ale jednocześnie jest od niego zupełnie inny.
— Myślałem o tym, jak dobrzy oni wszyscy są. I to było duże wyzwanie. Myślę, że następną rzeczą po otrzymaniu tej roli było zastanowienie się: "Okej, co mogę teraz zrobić? Co jest oryginalne? Jak mogę dodać do tego coś od siebie?". Nad tym właśnie się zastanawiałem. (…)
Naprawdę staram się nie myśleć o [Targaryenach z "Rodu smoka"]. Myślę, że coś, co naprawdę podziwiam w Ewanie Mitchellu, to to, że jest taki nieruchomy, piękny i potrafi grać złoczyńcę w stylu Alana Rickmana. Ja założyłem perukę i zbroję, i pomyślałem: "Nie, to nie to samo". Za dużo się ruszam, żeby to zrobić. On jest bardziej wściekły. Bardziej kolczasty. Więc chyba w ten sposób się odróżniałem. To była droga, którą obrałem.

Jak mówił nam dalej Bennett, nie próbował też wzorować się na żadnym z innych kinowych złoczyńców, bo nie wypadało to dla niego naturalnie, ale w jego portrecie Aeriona Targaryena są pewne cechy kogoś z jego prawdziwego życia.
— Próbowałem różnych twarzy w lustrze i nie do końca to dla mnie działało. Tak naprawdę wzorowałem się na kimś bardzo bliskim mojemu sercu, kto jest fantastycznym człowiekiem. Ale to, co znalazłem w nim, tak jak w Aerionie, to był taki przełącznik tego wszystkiego, co on kocha. Ten ból, przemoc walki, potyczki, zadawanie bólu.
I myślę, że tacy ludzie się nie rodzą, oni są tworzeni. Czegoś brakuje i on próbuje wypełnić tę lukę. On to zobaczy, kiedy [serial] wyjdzie, powiedziałem mu zresztą. Ale tak, byłem po prostu bardzo ciekaw konwersacji, którą on prowadzi w swojej głowie, kiedy zaczyna wpadać w furię. Jest niesamowitym człowiekiem.

Aktor dodał na koniec, że od dawna jest wielkim fanem i serialowej, i książkowej "Gry o tron", co ma także związek z jego historycznymi zainteresowaniami. Wciąż jednak nie miał czasu zobaczyć 2. sezonu "Rodu smoka".
— jestem wielkim fanem. Widziałem serialową "Grę o tron". Obejrzałem 1. sezon "Rodu smoka", nie widziałem drugiego. Ale moją ulubioną rzeczą w książce i serialu "Gra o tron" jest to, że ja uwielbiam te intrygi, oszustwa, to, do czego ludzie są gotowi się posunąć, żeby zdobyć władzę. I tak naprawdę przypomina mi to… ja dosyć lubię historię, lubię Wojnę Dwóch Róż, lubię wojnę stuletnią. Uwielbiam więc ten element. Uwielbiam to, jak bardzo to jest udramatyzowane, ale i prawdziwe.
3. odcinek prequela "Gry o tron" przyniósł nie tylko mocną końcówkę z Aerionem Targaryenem, ale też następującą tuż po niej rewelację związaną z pochodzeniem Jaja. W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń zobaczcie zwiastun 4. odcinka "Rycerza Siedmiu Królestw". Serialowa widziała już wszystkie odsłony spin-offu "Gry o tron". Jeśli chcecie poznać naszą opinię o projekcie, zajrzyjcie tutaj: "Rycerz Siedmiu Królestw" – recenzja serialu. Sprawdźcie też rozpiskę całego sezonu: Rycerz Siedmiu Królestw – kiedy odcinki. Przypominamy, że 4. odcinek serialu będzie już w ten piątek.