"Fallout" – wyjaśniamy zakończenie 2. sezonu. Skąd katastrofalna decyzja Coopera i co dalej z Ghulem?
Jacek Werner
5 lutego 2026, 11:31
W 8. odcinku 2. sezonu "Fallout" zabrał nas za kulisy apokalipsy – i wyjawił, jaką rolę odegrał w niej sam Cooper. Czego dowiedzieliśmy się z retrospekcji? Gdzie powędrował Ghul? Oto gdzie zobaczymy go w 3. sezonie. Uwaga, spoilery.
W 8. odcinku 2. sezonu "Fallout" zabrał nas za kulisy apokalipsy – i wyjawił, jaką rolę odegrał w niej sam Cooper. Czego dowiedzieliśmy się z retrospekcji? Gdzie powędrował Ghul? Oto gdzie zobaczymy go w 3. sezonie. Uwaga, spoilery.
Jeśli macie odczucie, że 2. sezon "Fallouta" to w znacznej mierze set-up pod przyszłe odsłony hitu Prime Video, to nie jesteście sami. To powiedziawszy, wątek Ghula/Coopera (Walton Goggins) można spokojnie uznać za najbardziej spełnioną część nowych odcinków. Co tu się wydarzyło?
Fallout sezon 2 – wyjaśniamy finał. Gdzie poszedł Ghul?
Na wzór odcinków sprzed niespełna dwóch lat 2. sezon "Fallouta" poprowadził wątek Ghula równolegle z odsłanianiem losów jego dawnego "wcielenia", Coopera Howarda. Z finału dowiedzieliśmy się, że to nie kto inny, a właśnie postać Gogginsa – nieintencjonalnie – przyłożyła rękę do sprowadzenia zagłady. Jak do tego doszło?
Ostatnie retrospekcje do czasu sprzed zrzucenia bomb zdradzają, że Cooper postanowił przekazać zimną fuzję w ręce ostatniego prezydenta USA, w którego wcielił się Clancy Brown, a nie – jak można było na pewnym etapie sądzić – House'owi (Justin Theroux). Decyzję naszego (anty)bohatera wyjaśnił sam Goggins.

Aktor stanął w obronie Coopera, wskazując, że bohater nie miał pojęcia, jak opłakane będą skutki jego decyzji – i działał w dobrej wierze.
— Cóż, nie wiem, czy on w ogóle zdaje sobie sprawę, że jest tego częścią. Prawda? To znaczy, zasugerowano, że nieświadomie doprowadza on do końca świata – w czasie rzeczywistym. Nie sądzę, by był tego świadomy.
A kiedy zostaje mu to uzmysłowione – i tu naprawdę wiele mogłem zinterpretować – mamy człowieka, który myślał, że to on pociąga za dźwignie w swoim życiu. Nagle uświadamia sobie, że nic się nie działo, kiedy on te dźwignie poruszał. Ktoś inny pociągał za nie przez cały ten czas. Cała ta cywilizacja czy też ludzkość, tak jak ją rozumiemy, nie jest rządzona przez nas. Rządzi nią tak naprawdę klika. Chodziło więc bardziej o samo uświadomienie sobie tego faktu. Ale potem – co z tym zrobić, kiedy twój świat w taki sposób się zmienia?
On nie ma jeszcze nowego światopoglądu. Nie próbuje aktywnie doprowadzić do końca świata. Jeśli to robi, to dlatego, że robi to ze słusznych powodów. Stara się zadbać o swoją rodzinę i pomóc, jak tylko potrafi. Myślę, że każdy z nas byłby zdolny do takich błędów, nie zdając sobie z tego sprawy – tłumaczył aktor w rozmowie z ComicBookiem.
A teraz – gdy wiemy, co takiego wydarzyło się w przeszłości Coopera – co wiemy o celu jego wędrówki? W istocie jest tylko jeden kierunek, który mógł obrać Ghul – i jest nim oczywiście Kolorado. Za sprawą pozostawionej pocztówki w finale 2. sezonu bohater dowiaduje się, że najwyraźniej właśnie tam udały się Barbara i Janey po opuszczeniu kriokomory.
Jak potoczy się jego wątek w 3. sezonie "Fallouta" – i czy ten w ogóle powstanie? Oficjalną odpowiedź dostaliśmy jeszcze w połowie zeszłego roku – oto co powiedziano wówczas o przyszłości "Fallouta".