"Branża" za chwilę odpowie na wasze pytania o tę enigmatyczną postać. Twórcy zapowiadają odcinek 6
Marta Wawrzyn
15 lutego 2026, 15:16
Jeśli nadal nie jesteście pewni, o co chodzi w postaci Whitneya, "Branża" za chwilę zacznie udzielać odpowiedzi. Twórcy zapowiadają 6. odcinek 4. sezonu, w którym maska zacznie spadać i Max Minghella stanie się mniej tajemniczy.
Jeśli nadal nie jesteście pewni, o co chodzi w postaci Whitneya, "Branża" za chwilę zacznie udzielać odpowiedzi. Twórcy zapowiadają 6. odcinek 4. sezonu, w którym maska zacznie spadać i Max Minghella stanie się mniej tajemniczy.
4. sezon serialu "Branża" od HBO powoli zbliża się do końca, a widzowie wciąż mają prawo nie rozumieć w pełni, co kieruje Whitneyem (Max Minghella), enigmatycznym szefem firmy Tender, którą wzięli na celownik Eric (Ken Leung) i Harper (Myha'la).
Branża sezon 4 – odcinek 6 wyjaśnia postać Whitneya
Amerykanin w stylu Wielkiego Gatsby'ego, który zrobił w londyńskim światku finansów karierę od zera do milionera, to postać tyleż fascynująca, co nieoczywista – i dokładnie tego chcieli twórcy. Jak wyjaśniał podczas rozmowy z Serialową i innymi mediami w Berlinie Mickey Down, współtworzący serial wraz z Konradem Kayem, pisanie 4. sezonu zaczęło się m.in. od tego, że chciano sięgnąć po gatunek thrillera finansowego.
— Oczywiście wysadziliśmy wszystko w powietrze w 3. sezonie. Mieliśmy coś w rodzaju pustego płótna, jeśli chodzi o to, o czym chcieliśmy rozmawiać czy też dyskutować w 4. sezonie. Wiedzieliśmy, czego chcemy, jest tu kilka rzeczy. Wiedzieliśmy, że chcemy, aby Harper i Eric ponownie znaleźli się w tej samej orbicie. Wiedzieliśmy, że chcemy opowiedzieć historię jak z thrillera finansowego. Wiedzieliśmy, że chcemy wprowadzić do serialu elementy gatunkowe.
A w centrum tego wszystkiego potrzebowaliśmy enigmatycznej postaci w stylu osobowości z sekty, która zarządzałaby tym neobankiem. Ponieważ wydawało się to swego rodzaju uroczą kontynuacją wątku bankowego, przejście od wielkiego finansowego wypalenia, w stylu Morgana Stanleya czy J.B. Morgana, do bardziej zdemokratyzowanego startupu fintech, który reprezentuje właśnie Tender.

Jak tłumaczył nam dalej Mickey Down, jeśli mamy wrażenie, że nie za wiele rozumiemy z Whitneya, to dobrze, bo właśnie o to chodziło. Nie bez powodu też rolę dostał właśnie Minghella, który ciągle gra zupełnie inne postacie – i w żadnej nie ma za wiele z niego.
— A jeśli chodzi o postać Whitneya (…), chcieliśmy po prostu stworzyć postać, która pasowałaby do jednego z tych nieco podkręconych thrillerów spiskowych. Taką enigmatyczną postać, której tak naprawdę nie rozumiesz ani nie możesz rozgryźć. I tak, zaczynamy go kolorować w miarę rozwoju odcinków. Ale chciałem po prostu stworzyć postać, na którą ludzie patrzą i myślą: "Nie mogę jej zaszufladkować".
A Max też jest trochę aktorem w tym stylu. Wiecie, to Brytyjczyk o mieszanym pochodzeniu, który zawsze gra Amerykanów. Nigdy nie słychać jego angielskiego akcentu. Brzmi, jakby grał przez cały czas, bo tak jest, bo zawsze gra kogoś innego. I powiedział, że jest go bardzo mało w postaciach, które grał. To było więc dziwne, że potrafił wnieść cząstkę siebie do postaci, która jest tak enigmatyczna i dziwna. I to właśnie pomogło nam go odkryć.

Odcinkiem "whitneyocentrycznym" ma być odcinek 6, czyli jutrzejszy. To w nim zacznie spadać maska i, jak obiecał Mickey Down, dowiemy się, "co kieruje tym gościem".
— W 6. odcinku zobaczycie trochę więcej pod maską postaci i zaczniecie dostrzegać, jak obieramy tę cebulę i sprawdzamy, co kieruje tym gościem. Ale w pewnym sensie on jest konstrukcją telewizyjną, a postać jest również konstrukcją. Jest konstrukcją swojej własnej mitologii. Więc wydawało się, że to po prostu zupełnie inna rola niż to, co mieliśmy w poprzednim sezonie. I wydawało się, że jedynym momentem, w którym mogliśmy stworzyć taką postać, było przesunięcie serialu w nieco innym kierunku gatunkowym – zakończył showrunner "Branży".
Tutaj sprawdzicie, co o Whitneyu z "Branży" mówi Max Minghella. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z nowymi odcinkami hitu HBO, oto nasza opinia: Branża sezon 4 – recenzja. A ile jeszcze odcinków przed nami? Sprawdźcie pełną rozpiskę: Branża sezon 4 – kiedy odcinki. Zerknijcie też na tajniki castingów do "Branży".