Ten gwiazdor "Rycerza Siedmiu Królestw" mógł zagrać w "Grze o tron". Wiemy, o które role się starał
Karol Urbański
18 lutego 2026, 15:31
Lata temu istniała szansa, że tego aktora z "Rycerza Siedmiu Królestw" mogliśmy zobaczyć w jednej z ról w "Grze o tron". O jakie kreacje walczył?
Lata temu istniała szansa, że tego aktora z "Rycerza Siedmiu Królestw" mogliśmy zobaczyć w jednej z ról w "Grze o tron". O jakie kreacje walczył?
Ekranowy Lyonel Baratheon z "Rycerza Siedmiu Królestw", czyli Daniel Ings, lata temu próbował dostać się do ekipy "Gry o tron". Okazuje się, że ceniony aktor nieskutecznie ubiegał się o aż dwie role. W jednej z nich ostatecznie wystąpiła jedna z największych gwiazd współczesnej telewizji.
Gra o tron – Daniel Ings chciał zagrać w serialu
Zanim w ręce Ingsa wpadła brawurowa kreacja Lyonela Baratheona z serialu "Rycerz Siedmiu Królestw", aktor brał udział w przesłuchaniach do dwóch skrajnie różnych ról w "Grze o tron". Jak informuje serwis Vulture, gwiazdor nowego spin-offu walczył o role Theona Greyjoya i Oberyna Martella.
Ings przegrał casting na rzecz Alfiego Allena i Pedra Pascala, dla którego "Gra o tron" okazała się bezpośrednią przepustką do ogromnej kariery i statusu międzynarodowej gwiazdy kina i telewizji. Co ciekawe, Ings na długo w ogóle nie zainteresował się seansem głównej serii kultowego uniwersum fantasy George'a R.R Martina. Dopiero po castingu do "Rycerza" postanowił nadrobić zaległości i wsiąkł na dobre.
— Kiedy po raz pierwszy przeczytałem scenariusz, opisali go jako połączenie Jacka Sparrowa i Ernesta Hemingwaya. Dało mi to wyobrażenie o postaci zawadiackiej, zabawnej, ale też nieco zahartowanej w bojach i zmęczonej – kogoś, kto ożywa tylko w walce. Jest jak uzależniony od adrenaliny. Zawsze fajnie jest grać postać, która balansuje na granicy tych skrajności – mówił Ings swego czasu o kreacji Lyonela Baratheona z "Rycerza" (za Deadline).

Cóż, może dobrze stało się, że aktor nie dostał się do "Gry o tron", bo jego kreacja w "Rycerzu" jest jedną z najczęściej chwalonych z całej obsady. Sam Ings też jest zadowolony z takiego obrotu spraw, co przyznał w rozmowie z Serialową przed premierą serialu w Berlinie.
— Cieszę się, że wtedy tego nie dostałem, bo czuję, że ostatecznie zagrałem odpowiednią rolę. Wiecie, o czym mówię? Cieszę się, że gram tę postać.
Jego bohater powróci w ostatnim odcinku – w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń rzućcie okiem na zwiastun finału 1. sezonu "Rycerza Siedmiu Królestw", który zostawia nas z pytaniem o przyszłość duetu Dunka (Peter Claffey) i Jaja/Aegona (Dexter Sol Ansell).
Serialowa widziała już wszystkie odsłony spin-offu "Gry o tron". Jeśli chcecie poznać naszą opinię o projekcie, zaglądnijcie tutaj: "Rycerz Siedmiu Królestw" – recenzja serialu. Sprawdźcie też rozpiskę całego sezonu: Rycerz Siedmiu Królestw – kiedy odcinki.