"Rycerz Siedmiu Królestw" – nowe odsłony pokażą tę kluczową wojnę w Westeros? Twórca odpowiedział
Karol Urbański
1 marca 2026, 09:01
Za nami debiutancka odsłona "Rycerza Siedmiu Królestw", ale przed nami najpewniej jeszcze dwie serie. Jak wiele z tego przełomowego wydarzenia z historii Targaryenów możemy zobaczyć w serialu? Showrunner odpowiada.
Za nami debiutancka odsłona "Rycerza Siedmiu Królestw", ale przed nami najpewniej jeszcze dwie serie. Jak wiele z tego przełomowego wydarzenia z historii Targaryenów możemy zobaczyć w serialu? Showrunner odpowiada.
Rebelia Blackfyre'ów – czyli wojna domowa między prawowitymi królami z rodu Targaryenów i bękarcim rodem Blackfyre'ów – jest istotnym wydarzeniem stanowiącym swego rodzaju uzupełnienie kontekstu wokół drugoplanowych postaci 1. sezonu serialu "Rycerz Siedmiu Królestw". Czy w kolejnych odsłonach spin-offu "Gry o tron" wciąż tak będzie?
Rycerz Siedmiu Królestw – co dalej z rebelią Blackfyre'ów?
O rebelii Blackfyre'ów słyszeliśmy w 1. sezonie "Rycerza Siedmiu Królestw" nie raz – zarówno w sposób bezpośredni, jak i za sprawą mniej dosłownych nawiązań do przebiegu tego kluczowego wydarzenia, w którym zalegitymizowany syn króla Aegona IV, upomniał się o Żelazny Tron. Czy podobnie będzie w dalszych odsłonach spin-offu "Gry o tron"? Oto co mówi Ira Parker:
— Rebelie Blackfyre'ów pojawiają się i znikają z życia Dunka i Jaja, aż do dość późnego etapu. Druga rebelia odgrywa dość ważną rolę w jednej z książek i oczywiście kilkakrotnie wspominamy o niej w sezonie 1. Powiedziałbym jednak, że jest to ważne tło i ma duży wpływ na wiele postaci, z którymi bohaterowie mają kontakt. Zasadniczo jesteśmy 15 lat po wielkiej wojnie domowej, więc nadal istnieje wiele nieprzepracowanych urazów. Z pewnością pozostało wiele otwartych ran.
Jedną z obietnic, które złożyłem George'owi [R.R. Martinowi] na samym początku, było to, że naprawdę nie będę tworzył fabuły. Dodajemy tylko elementy do postaci i świata. Piszemy ten serial tak, jakby George napisał powieść, a nie nowelę. Po prostu uzupełniamy rzeczy, które prawdopodobnie zrobiłby on sam – mówił showrunner hitu w rozmowie z Variety.

Przy tych wszystkich obietnicach głównodowodzący świetnie przyjętego spin-offu "Gry o tron" przypomina jednak, że "Rycerz Siedmiu Królestw" to przede wszystkim od początku do końca opowieść Dunka (Peter Claffey) i Jaja (Dexter Sol Ansell) – to właśnie tym bohaterem ma służyć historia. Oznacza to pewnie mniej więcej tyle, że wszelkie nawiązania do rebelii odbędą się na drugim planie.
— Nie wysyłamy bohaterów na żadne poboczne misje i staramy się nadmiernie nie zagłębiać w historię. Są to przyjemne, niewielkie, zamknięte podróże. To coś w rodzaju serii akcji przygodowej. Dunk i jego giermek bawią się, przeżywają przygody i wpadają w kłopoty. Nawet jeśli między sezonami mija dwa lata, nie ma żadnych cliffhangerów. Opowiedzieliśmy historię i zakończyliśmy ją. Mamy nadzieję, że wam się podobała, i że wrócicie na ich kolejną podróż.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o projekcie i jego przyszłości, sprawdźcie, kiedy będzie 2. sezon "Rycerza Siedmiu Królestw". Naszą opinię o spin-offie "Gry o tron" znajdziecie tutaj: "Rycerz Siedmiu Królestw" – recenzja serialu.