"Bridgertonowie" zarabiają dla Netfliksa fortunę. Za te pieniądze sami żylibyście jak Benedict i Anthony
Jacek Werner
26 lutego 2026, 13:01
Nie żebyśmy nie przypuszczali, że "Bridgertonowie" to maszynka do pieniędzy, ale nowy raport o dochodach serialu zdumiewa. Sprawdźcie, ile Netflix zarobił na dworskich miłostkach.
Nie żebyśmy nie przypuszczali, że "Bridgertonowie" to maszynka do pieniędzy, ale nowy raport o dochodach serialu zdumiewa. Sprawdźcie, ile Netflix zarobił na dworskich miłostkach.
2. część 4. sezonu serialu "Bridgertonowie" jest już na Netfliksie – i zapewne już niebawem obejrzą ją miliony widzów z całego świata. Sensacja, jaką niesie z sobą każda odsłona hitu, przekłada się na ogromne zyski streamera. Poznajcie szczegóły.
Bridgertonowie – ile zarobił serial Netfliksa?
Jak podaje Screen Rant (za raportem Parrot Analytics), "Bridgertonowie" to jedna najbardziej dochodowych marek w całym katalogu Netfliksa – czego najnowszym dowodem stała się ostatnio 1. część 4. sezonu. Pierwsza część losów Benedicta (Luke Thompson) i Sophie (Yerin Ha) tylko w USA cieszyła się zainteresowaniem widzów, które aż 230 razy przekroczyło średni popyt na seriale streamera. Pod tym względem romans przebił nawet samego siebie, bowiem już w ciągu ośmiu dni od premiery udało się przewyższyć wyniki 3. sezonu.
A jak przekłada się to na finanse? Raport oblicza przychód ze wszystkich sezonów "Bridgertonów" oraz spin-offu o królowej Charlotcie na 350 mln dolarów – i to wyłącznie z terenów USA i Kanady. Mało tego – na całym świecie odcinkowy romans zdołał przyciągnąć do Netfliksa około 1,7 mln nowych subskrybentów.

Czy "Bridgertonowie" są warci całej tej uwagi? Glosy fanów nie pozostawiają wątpliwości – choć nie wiemy jeszcze, jakie będzie przyjęcie 2. części 4. sezonu, która debiutowała dopiero dziś. Jeśli seans romansu zachowujecie na odpowiednią chwilę, zerknijcie, jak w nowych odcinkach wygląda Anthony, który – zgodnie z obietnicami twórców – powrócił na drugą połowę hitu.
Druga część 4. sezonu serialu "Bridgertonowie" pokazuje kulminację relacji Benedicta i Sophie, którzy mierzą się z wyzwaniami społecznymi i zakazaną miłością. Sophie nie chce być tylko kochanką, a Benedict próbuje znaleźć drogę do wspólnej przyszłości. Czy uda im się pokonać panujące ówcześnie konwenanse społeczne?