"Bridgertonowie" – czy ta bohaterka powróci w 5. sezonie? Twórczyni zapowiada, co nas czeka dalej
Jacek Werner
3 marca 2026, 08:31
W 4. sezonie "Bridgertonów" pojawił się wątek, który zaniepokoił fanów – dotyczył bowiem jednej ze stałych postaci, ale sugerował, że może niebawem opuścić dwór. Ile w tym prawdy?
W 4. sezonie "Bridgertonów" pojawił się wątek, który zaniepokoił fanów – dotyczył bowiem jednej ze stałych postaci, ale sugerował, że może niebawem opuścić dwór. Ile w tym prawdy?
Fani "Bridgertonów" dobrze poznali się na bohaterach zasiedlających regencyjną fantazję, ale 4. sezon podsunął drobne zmartwienie – czy wątek lady Danbury (Adjoa Andoh) sugeruje, że jedna z najbardziej wpływowych postaci na dworze królowej Charlotte (Golda Rosheuvel) na stałe go opuści?
Bridgertonowie sezon 5 – czy wróci lady Danbury?
Postać Adjoy Andoh cieszy się i wielkim uznaniem, i wielką przyjaźnią ze strony monarchini, ale nigdy nie ulega wątpliwości, że lady Danbury to wciąż przede wszystkim poddana Charlotte. Wraz z końcówką 4. sezonu "Bridgertonów" widzimy natomiast, że bohaterka szykuje się do podróży z dala od królewskiego dworu.
Widzowie są zmartwieni takim zwrotem akcji w finale. W sieci spekulowano, że bohaterka – i wątek swego rodzaju "uwolnienia" spod wpływu Charlotte – zapowiada pożegnanie z Danbury. Głosów o arystokratce pojawiło się tak wiele, że całą sprawę musiała sprostować sama showrunnerka, Jess Brownell. Za twórczynią hitu możemy uspokoić: lady Danbury nigdzie się nie wybiera. A przynajmniej nie na zbyt długo.
— Zobaczycie lady Danbury w następnym sezonie. Myślę, że chodziło nam tutaj przede wszystkim o zgłębianie w tym sezonie tematów relacji, w których występuje nierównowaga władzy. O próbę znalezienia sposobu, by zachwiać tą nierównowagą między lady Danbury a królową. Myślę, że po tym, przez co przeszły w tym sezonie, można śmiało powiedzieć, że królowa w końcu zacznie traktować Danbury bardziej jak równą sobie – czytamy na Entertainment Weekly.

Brownell dodała, że Charlotte i Danbury nadal mają przed sobą wiele ciekawych perypetii, które potoczą się już w 5. sezonie.
— Chcieliśmy po prostu zmienić dynamikę – nie tkwić ciągle w schemacie, w którym Danbury jest na każde skinienie królowej i miesza się w cudze relacje. Nadal będą wtrącać się w związki, ale od teraz zyska to nieco nowy posmak.
A jak potoczył się finał hitu? Sprawdźcie nasze wyjaśnienie zakończenia 4. sezonu "Bridgertonów". Później zerknijcie też, skąd ta tragedia – i co oznacza dla 5. sezonu "Bridgertonów". Na koniec mamy dla was analizę tej oto sceny seksu – i wyjaśnienie, czemu była znacznie głębsza, niż się mogło wydawać.