"Bridgertonowie" – tej sceny zabrakło w 4. sezonie. Gwiazdy serialu też żałują, że jej nie zobaczyliśmy
Jacek Werner
10 marca 2026, 13:31
Nie żeby w 4. sezonie "Bridgertonów" brakowało barwnych konfrontacji, ale gwiazdy kostiumowego hitu mają pomysł, jak mogło zrobić się jeszcze bardziej zażarcie. Czy i wam brakowało sceny między tymi postaciami? Spoilery.
Nie żeby w 4. sezonie "Bridgertonów" brakowało barwnych konfrontacji, ale gwiazdy kostiumowego hitu mają pomysł, jak mogło zrobić się jeszcze bardziej zażarcie. Czy i wam brakowało sceny między tymi postaciami? Spoilery.
4. sezon "Bridgertonów" ujawnia, że nie kto inny, a sama Cressida Cowper (Jessica Madsen) obejmie rolę nowej lady Penwood. Gwiazdy wyznają, że zabrakło im po tym mocnej konfrontacji bohaterki z… Penwoodami. Co wydarzyłoby się w tej scenie?
Bridgertonowie sezon 4 – nowa lady Penwood
W rozmowie z Colliderem Katie Leung (Araminta) i Isabella (Posy Li), wyjaśniły, czemu żałują, że w "Bridgertonach" nie doszło do "starcia" Penwoodów – na czele z Aramintą – z Cressidą. Wyobrażają sobie moment, w którym poleciałyby iskry – bynajmniej nie pozytywne.
WEI: Oj, chciałabym, żebyśmy miały taką scenę.
LEUNG: Wiem. Chociaż ona robi uszczypliwy komentarz, gdy pierwszy raz wchodzą do domu i rozmawiają o wystroju.
WEI: Myślę, że Rosamund [Michelle Mao] i Cressida miałyby potężny "bitch off". (…) Mam wrażenie, że Araminta powiedziałaby coś w stylu: "Ona ma na sobie tyle różowego. Nawet nie będę patrzyła". Ale tak, taka [scena] byłaby interesująca. Myślę, że zarówno Penwoodowie, jak i Cressida Cowper zaczęliby się wzajemnie osądzać. (…) Zwłaszcza że ona zabrała im ich dom.

A skoro mowa o elementach świata "Bridgertonów", które i fani, i aktorzy mogą sobie dopowiadać, zerknijcie, o jakim spin-offie marzy sama twórczyni – trzeba przyznać, że taki serial ze świata romansów Netfliksa mógłby się sprawdzić.
A co wydarzy się dalej? Kierunek 5. sezonu "Bridgertonów" mocno podpowiada ta oto tragedia – sprawdźcie, co takiego oznacza. Na koniec zerknijcie też, czemu fani zaniepokoili się losem tej ważnej postaci w 5. sezonie "Bridgertonów" – sprawę musiała sprostować sama showrunnerka.