Największa zmiana w "O jedno cię proszę"? W 2. sezonie "naprawdę dodaliśmy gazu" – mówi ekipa
Karol Urbański
15 marca 2026, 14:01
"O jedno cię proszę" powróciło z 2. sezonem na Apple TV po niemal trzyletniej przerwie, co naturalnie wiązało się z pewnymi zmianami. Producentka wykonawcza hitu opowiedziała nam, która z nich przypadła jej do gustu najbardziej.
"O jedno cię proszę" powróciło z 2. sezonem na Apple TV po niemal trzyletniej przerwie, co naturalnie wiązało się z pewnymi zmianami. Producentka wykonawcza hitu opowiedziała nam, która z nich przypadła jej do gustu najbardziej.
Emitowany obecnie na Apple TV 2. sezon serialu "O jedno cię proszę" znacznie rozrósł się pod względem debiutanckiej odsłony. Transformacji ulegli bohaterowie hitu, a co za tym idzie skala produkcji, która zabrała postaci w karkołomną wyprawę po Stanach Zjednoczonych (i nie tylko). Ta wewnętrzna przemiana protagonistki szczególnie przypadła do gustu producentce wykonawczej.
O jedno cię proszę sezon 2 – jak zmieniła się Hannah?
Przed premierą 2. sezonu "O jedno cię proszę" Serialowa miała okazję spotkać się z najważniejszymi twórcami hitu Apple TV. W naszej rozmowie z parą showrunnerów (tę funkcję pełni małżeństwo, czyli Josh Singer i Laura Dave będąca również autorką książkowego pierwowzoru serialu) udział brała także Lauren Neustadter.
Ceniona producentka wykonawcza współtworząca projekt z ramienia firmy Hello Sunshine (wytwórnię założyła aktorka Reese Witherspoon również opiekująca się "O jedno cię proszę") opowiedziała nam, co takiego uważa za wielką wartość 2. sezonu hitu pod względem wewnętrznej przemiany głównej bohaterki granej przez Jennifer Garner. Rzućcie okiem.
— Ludzie kochają te postaci, a w szczególności Hannah Hall. Gdy Reese i ja przeczytaliśmy tę książkę – nigdy nie zapomnę, gdzie byłam, kiedy mi ją zaproponowano – natychmiast się w nią zagłębiliśmy. Tamtej nocy po prostu nie spałam i przeczytałam książkę od deski do deski, bo tak bardzo zakochałam się w Hannah Hall. Myślę, że jest bardzo niewiele bohaterek, z którymi czytelnicy mogą się utożsamić, które są tak wielowymiarowe i tak emocjonalne.
W 1. sezonie znalazła się w wyjątkowej sytuacji. Z pewnością była w defensywie, ale nigdy nie była ofiarą. Myślę, że to coś godnego podziwu i jedną z rzeczy, które uwielbiam w tym sezonie, jest to, że naprawdę dodaliśmy gazu i pozwoliliśmy Jen Garner robić wszystkie te niesamowite rzeczy, które nie zawsze mogła robiła w pierwszym. Jest w tym pewna proaktywność, która moim zdaniem jest nowym pysznym składnikiem, który fani pokochają.

Trudno nie zgodzić się z twórczynią, zważywszy na punkt wyjścia 2. sezonu "O jedno cię proszę", w którym znalazły się Hannah i jej pasierbica, Bailey (Angourie Rice). W nowej odsłonie protagonistka rzeczywiście "bierze sprawy w swoje ręce", zyskując sprawczość, która wcześniej nie zawsze była obecna. Doskonale widać to przede wszystkim za sprawą wszelkich fizycznych wymagań, które stanęły tym razem przed gwiazdami.
O tych Serialowa porozmawiała sobie zresztą z odtwórcami ról Bailey i Owena (Nikolaj Coster-Waldau), którzy opowiedzieli, jak dużą frajdę było łączenie scen rodzinnych z fragmentami typowymi dla kina akcji. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o nowej odsłonie hitu, koniecznie sprawdźcie, jak zmienili się bohaterowie "O jedno cię proszę" w 2. sezonie, a także, dlaczego nowa odsłona ma dość nietypowe kulisy powstania.
Serialowa widziała już wszystkie odcinki nowej odsłony hitu Apple'a, a naszą opinię znajdziecie tutaj: O jedno cię proszę sezon 2 – recenzja.