"Virgin River – ależ dogodny twist na początek 7. sezonu. Twórca wyjaśnia, skąd ten los ważnej postaci
Jacek Werner
13 marca 2026, 12:16
W 6. sezonie "Virgin River" zakończyło się cliffhangerem. W 7. sezonie startuje od nie lada twistu – acz zarazem jednego z tych, które wydają się aż nazbyt wygodne dla scenarzystów. Skąd ta decyzja? Twórca wyjaśnia. Spoilery.
W 6. sezonie "Virgin River" zakończyło się cliffhangerem. W 7. sezonie startuje od nie lada twistu – acz zarazem jednego z tych, które wydają się aż nazbyt wygodne dla scenarzystów. Skąd ta decyzja? Twórca wyjaśnia. Spoilery.
W "Virgin River" jak zawsze bajecznie – choć nie od pierwszych minut. 7. sezon startuje od uśmiercenia jednej z ważnych postaci. Mowa oczywiście o Calvinie (David Cubitt/Josh Blacker), który na dobry początek premiery opuszcza malowniczą dolinkę w dogodnym dla twórców rigor mortis.
Virgin River sezon 7 – czemu Calvin zginął?
To właśnie na ciało Calvina, lokalnego kingpina i ojca dzieci Charmaine (Lauren Hammersley), Jack (Martin Henderson) natknął się w domu nieobecnej na ślubie bohaterki – która, nawiasem mówiąc, szybko staje się podejrzanym nr jeden w sprawie zabójstwa. Skąd decyzja, by wykreślić Calvina z grona bohaterów "Virgin River"? Okazuje się, że twórca hitu nie od razu wiedział, kogo uśmiercić.
— Wiedziałem, że ktoś umrze, ale nie miałem pewności kto to taki – do momentu aż ustaliłem, gdzie to ma prowadzić. Widziałem potencjał w różnych [opcjach] i chciałem przejrzeć różne wybory, by się przekonać, który najlepiej wpisze się w całość sezonu – wyjaśnia showrunner Patrick Sean Smith na łamach TVLine.

Przed szereg potencjalnych denatów Calvin wystąpił dopiero, gdy twórca "Virgin River" uświadomił sobie, że uśmiercenie postaci będzie "wygodna" w kontekście domknięcia jego nazbyt skomplikowanego już wątku. Smith dodał, że scenarzyści od dłuższego czasu nosili się z zamiarem wpisania w serial wątku rodem z "Zaginionej dziewczyny" Davida Finchera.
— [Calvin] raz powrócił już z martwych, chciał swoich dzieci i mordował innych ludzi. [Od 6. sezonu grał go inny aktor] więc i pod tym względem dostaliśmy okazję, by "wyczyścić" cała sprawę.
Na zagadce śmierci Calvina i zniknięcia Charmaine oczywiście nie skończyły się emocje z 1. odcinka 7. sezonu "Virgin River". W premierze doszło też do fabularnego skoku o kilka tygodni naprzód – zobaczyliśmy, jak Mel i Jack odnajdują się w rolach świeżo upieczonych małżonków. Hit Netfliksa przedstawił też nowe perypetie Preachera (Colin Lawrence), Kai (Kandyse McClure), Vernona (Tima Mathesona). A skąd ważna rola tej dwójki?