Co stało się za kulisami reboota "Buffy: Postrachu wampirów"? Gwiazda odsłania szokujące fakty
Karol Urbański
17 marca 2026, 10:46
Dlaczego planowany reboot "Buffy: Postrachu wampirów" ostatecznie nie powstał? Do mediów przedostaje się coraz więcej zakulisowych informacji, które sugerują, że decyzja o skasowaniu projektu zapadła nagle i zaskoczyła ekipę.
Dlaczego planowany reboot "Buffy: Postrachu wampirów" ostatecznie nie powstał? Do mediów przedostaje się coraz więcej zakulisowych informacji, które sugerują, że decyzja o skasowaniu projektu zapadła nagle i zaskoczyła ekipę.
Kilka dni temu internet obiegła informacja, że pilotażowy odcinek reboota serialu "Buffy: Postrach wampirów" nie ujrzy światła dziennego. Pierwsze komunikaty sugerowały, że projekt podpisany takimi nazwiskami jak Chloé Zhao (reżyserka) czy Nora i Lilla Zuckerman (scenarzystki) "nie był najlepszy", tymczasem obecnie czytamy, że nikt z ekipy nie spodziewał się takiego obrotu spraw.
Buffy: Postrach wampirów – czemu reboot skasowano?
Z rebootem związana była również oczywiście Sarah Michelle Gellar, czyli ekranowa Buffy z pierwowzoru, która miała powrócić w nowym serialu w gościnnej roli. To właśnie gwiazda przeboju informowała fanów o przebiegu prac nad przedsięwzięciem, osobiście przekazując również wieści o jego skasowaniu. Teraz aktorka zdradziła, że winnym kasacji może być… jedna osoba.
— Nikt się tego nie spodziewał. W naszym zespole był jeden z członków kierownictwa, który nie tylko nie był fanem oryginału, ale też z dumą nieustannie przypominał nam, że nigdy nie obejrzał całego serialu i że to po prostu nie było to dla niego. To bardzo trudne, gdy podejmujesz się realizacji projektu tak uwielbianego jak "Buffy" – nie tylko na całym świecie, ale także przeze mnie i Chloé Zhao. To pokazuje, z jak trudną walką zmagaliśmy się od pierwszego dnia, gdy dyrektor wykonawczy dosłownie z dumą oświadczał, że serialu nie oglądał – mówiła Gellar w rozmowie z People.

Na wiarygodność wersji o nagłej decyzji o skasowaniu reboota "Buffy" działa też raport serwisu Deadline, w którym czytamy, że po przeróbkach scenariusza wydawało się, że wszystkie strony (za projekt odpowiedzialne były studia 20th Television and Searchlight Television) są zadowolone z efektu prac filmowców.
W tekście pojawia się nazwisko Craiga Erwicha – odpowiadającego za produkcje oryginalne dla Hulu – który miał zawiadomić partnerów, aby poinformować ich, że projekt nie zostanie zrealizowany. Źródła Deadline potwierdzają, że to właśnie o nim wspomina Gellar w swojej wypowiedzi.
W roli głównej reboota pt. "Buffy: New Sunnydale" miała pojawić się Ryan Kiera Armstrong ("Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków") jako Nova, nowa łowczyni szkolona pod okiem Buffy granej przez Gellar. W obsadzie pilotażowego odcinka znaleźli się również m.in. Ava Jean ("Camp Rock 3"), Sarah Bock ("Rozdzielenie"), Daniel Di Tomasso ("Czarownice z East Endu") czy Kingston Vernes ("Słodziak") w roli Carsona, obiektu westchnień Novy.