Ten spin-off "Yellowstone" to tak właściwie sezon 6? Zastanawiające słowa – oto co powiedział reżyser
Karol Urbański
17 marca 2026, 13:46
Jesteśmy w trakcie emisji pierwszego z sequeli "Yellowstone", a przed nami jeszcze dwa kolejne spin-offy, w tym jeden kontynuujący historię Beth i Ripa. Czy nie wystarczyło jednak zrealizować dwóch sequeli i 6. sezonu głównej serii?
Jesteśmy w trakcie emisji pierwszego z sequeli "Yellowstone", a przed nami jeszcze dwa kolejne spin-offy, w tym jeden kontynuujący historię Beth i Ripa. Czy nie wystarczyło jednak zrealizować dwóch sequeli i 6. sezonu głównej serii?
"Yellowstone" zakończyło się przedwcześnie i zamiast 6. sezonu do fanów powędrują (co najmniej) trzy nowe spin-offy westernowego hitu. Ostatnie miejsce w kolejce do premiery zajmuje "Dutton Ranch", czyli sequel o losach Beth Dutton (Kelly Reilly) i Ripa Wheelera (Cole Hauser). Filmowcy zaangażowani w produkcję tytułu twierdzą jednak, że przypomina on skasowany przedwcześnie sezon 6.
Yellowstone sezon 6, czyli… spin-off o Beth i Ripie?
Emitowany obecnie spin-off "Yellowstone" pt. "Marshals" i nadchodzące "Dutton Ranch" łączy nazwisko reżysera, Grega Yaitanesa. Doświadczony twórca – mający w CV takie tytuły jak "Dr House", "Justified" czy "Ród smoka" – udzielił niedawno wywiadu, w którym przyznał, jak daleko różniły się od siebie realizacje nowych odsłon kowbojskiego uniwersum.
— Wiele osób zaangażowanych w "Dutton Ranch" naprawdę czuło, że tworzy 6. sezon "Yellowstone". Tymczasem "Marshals" jest znacznie bardziej gatunkowym serialem, jest tam więcej strzelaniny i tego typu fajnych rozwiązań – powiedział Yaitanes w rozmowie z serwisem Collider.

Choć, jak przyznał filmowiec, poszczególni twórcy niejednokrotnie "przeskakiwali" z jednego projektu na drugi, to właśnie w "Dutton Ranch" znalazło się więcej członków i członkiń ekipy, którzy wcześniej czuwali nad całokształtem "Yellowstone".
— Zająłem się drugim blokiem "Dutton Ranch". Wyreżyserowałem 3. i 4. odcinek. Christina Voros zajęła się dwoma pierwszymi i dwoma ostatnimi. To była świetna zabawa. To było cudowne zaproszenie. W "Dutton Ranch" ekipa jest bardziej spójna w porównaniu z oryginalną serią. Było coś fajnego w próbie stworzenia "Yellowstone" bez udziału wielu tych samych specjalistów. Michael [Friedman], David [Glasser] i kilka innych osób dołączyło do nas, żeby dać nam solidny zastrzyk wiedzy na temat tego, czym jest "Yellowstone" i jak to pokazać.
W "Dutton Ranch" zobaczymy, że Beth i Rip nareszcie dostają okazję, by cieszyć się spokojem, o który latami walczyli – i niemal nie przypłacili tego życiem – na swoim liczącym 7 tysięcy akrów nowym ranczu Duttonów. Trudne czasy i zaostrzająca się konkurencja sprawiają jednak, że para musi podejmować decyzje, które pozwolą im przetrwać i ochronić to, co zbudowali. Jednocześnie robią wszystko, by Carter (Finn Little) wyrósł na porządnego człowieka.
Showrunnerem jest Chad Feehan ("Lawmen: Bass Reeves"), a wśród producentów wykonawczych znalazł się Taylor Sheridan. Na chwilę obecną nie wiemy, kiedy będzie premiera serialu, aczkolwiek nieoficjalne doniesienia wskazują, że "Dutton Ranch" może ukazać się już pod koniec tego roku.