Gwiazda "Bridgertonów" bardzo przeżyła scenę seksu z 4. sezonu. "Wróciłam do domu i płakałam"
Karol Urbański
20 marca 2026, 12:16
Gwiazda "Bridgertonów" – o której po premierze 4. sezonu jest coraz głośniej – przyznała, że nie spodziewała się tej gorącej sceny z najnowszej odsłony hitu. Gdy wieści do niej dotarły, aktorka zareagowała bardzo emocjonalnie.
Gwiazda "Bridgertonów" – o której po premierze 4. sezonu jest coraz głośniej – przyznała, że nie spodziewała się tej gorącej sceny z najnowszej odsłony hitu. Gdy wieści do niej dotarły, aktorka zareagowała bardzo emocjonalnie.
Fani serialu "Bridgertonowie" w 4. sezonie byli świadkami gorącej sceny między lady Violet (Ruth Gemmell) i lordem Marcusem Andersonem (Daniel Francis). Jeśli nie spodziewaliście się ujrzeć tego fragmentu opowieści, to musicie wiedzieć, że nie jesteście sami. Okazuje się, że odtwórczyni roli dowiedziała się o rzeczonej scenie niemalże w ostatniej chwili.
Bridgertonowie sezon 4 – kulisy sceny seksu Violet
Ekranowa matriarchini rodu "Bridgertonów" udzieliła niedawno wywiadu Ciné-Télé-Revue, w którym przyznała, jak dużym zaskoczeniem okazała się dla niej scena seksu z 4. sezonu hitu Netfliksa. Fakt, iż twórcy powiadomili aktorkę o takim wyzwaniu dopiero na etapie przymiarek kostiumów, przyprawił ją o bardzo emocjonalną reakcję.
— Byłam zszokowana. Podczas przymiarki kostiumów zdałam sobie sprawę, że mierzą mnie do czegoś, o czym nie miałam pojęcia. Wróciłam do domu i płakałam. Na szczęście podeszliśmy do tego nieco inaczej niż w przypadku dzieci w serialu, bo nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał to oglądać. Było tam dużo przytłumionego oświetlenia – mówiła Gemmell, co możecie zobaczyć poniższym materiale wideo.
Choć wydaje się, że słowa aktorki przenika duża rezerwa i nieśmiałość, Gemmell jest ostatecznie zadowolona z tego, że miłosno-erotyczne tematy w tak mainstreamowym serialu jak "Bridgertonowie" nie są wyłącznie domeną młodszych aktorek i aktorów.
— Nie umieramy po osiągnięciu pewnego wieku. Fajnie jest więc to zaprezentować. (…) Bardzo miło jest oglądać młodą miłość i miłość przeżywaną po raz pierwszy, ale równie ważne i piękne jest obserwowanie kogoś, kto kochał, stracił ukochaną osobę, przeżył żałobę i dźwiga ze sobą ogromny bagaż doświadczeń, ponieważ każdy może się z tym utożsamić i uważam, że warto to pokazać – kontynuowała ekranowa lady Violet.

Tymczasem wokół hitu Netfliksa coraz głośniej robi się o potencjalnym spin-offie "Bridgertonów" o lady Violet. Do entuzjastycznych komentarzy showrunnerki serialu dołączyła niedawno sama Shonda Rhimes. "Violet byłaby idealną bohaterką takiej opowieści" – mówiła najważniejsza producentka projektu.
Na koniec warto dodać, że Netflix chce, byśmy nie czekali tak długo na 5. sezon "Bridgertonów" – kiedy będzie premiera? A co w ogóle wydarzy się dalej? Kierunek 5. sezonu "Bridgertonów" mocno podpowiada ta oto tragedia – sprawdźcie, co takiego oznacza. Na koniec zerknijcie też, czemu fani zaniepokoili się losem tej ważnej postaci.