Co łączy twórcę "Peaky Blinders" ze zdarzeniami z filmu? Oto inspiracja za tą sceną z "Nieśmiertelnego"
Jacek Werner
29 marca 2026, 10:31
"Peaky Blinders" od początku nawiązuje do historycznych zdarzeń i postaci, ale w filmie "Nieśmiertelny" twórca hitu, Steven Knight, poszedł jeszcze dalej i sięgnął po wojenne doświadczenia własnej rodziny. Chodzi o tę scenę.
"Peaky Blinders" od początku nawiązuje do historycznych zdarzeń i postaci, ale w filmie "Nieśmiertelny" twórca hitu, Steven Knight, poszedł jeszcze dalej i sięgnął po wojenne doświadczenia własnej rodziny. Chodzi o tę scenę.
"Peaky Blinders: Nieśmiertelny" przenosi sagę Shelbych w sam środek II wojny światowej – na samym początku filmu obserwujemy potężną eksplozję w zakładach zbrojeniowych Birmingham. Okazuje się, że twórca hitu ma z tym zdarzeniem zaskakujące rodzinne powiązanie.
Peaky Blinders – co łączy film z rodziną Stevena Knighta?
Nim do świata "Peaky Blinders" ponownie zwita sam Tommy Shelby (Cillian Murphy), filmowa kontynuacja pokazuje nam tragiczną w skutkach eksplozję w fabryce uzbrojenia w Birmingham, do której naprawdę doszło w 1940 – w wyniku bombardowania Luftwaffe. Sięgając po upiorny epizod wojny, Steven Knight nawiązał do doświadczeń własnej rodziny. Oto co twórca hitu powiedział podczas konferencji prasowej, w której wzięła udział Serialowa.
— Chciałem pokazać bombardowanie fabryki w Birmingham już na początku filmu, bo było to prawdziwe zdarzenie, do którego doszło w 1940 roku. Ludzie, którzy mieli tego dnia zmianę, dostali szansę, by zejść do schronów, ale odmówili – kontynuowali pracę i zginęli. Moja mama pracowała wówczas w tej fabryce – umieszczała materiały wybuchowe w pociskach artyleryjskich.
Tej nocy jej tam nie było, ale inni tak, więc zawsze miałem mocną świadomość tego zdarzenia. Pomyślałem, by wykorzystać je jako katalizator całej reszty akcji. Daje ono do zrozumienia, że w tamtym czasie w dowolnej chwili mogła spaść na ciebie bomba – bez żadnego powodu. Nie dlatego, że byłeś dobry, ani nie dlatego, że byłeś zły – ale dlatego, że akurat znalazłeś się w niewłaściwym miejscu.

A skoro mowa o "Peaky Blinders" i prawdziwej historii, jeszcze dotkliwsze od doświadczeń II wojny światowej są skojarzenia z bieżącą sytuacją na świecie. Steven Knight nie krył w osobnym wywiadzie, że w "Nieśmiertelnym" odniósł się do burzliwych czasów, w których obecnie żyjemy.
Przypomnijmy, że pełnometrażowym epilogu kultowego serialu trafiamy do Birmingham w trakcie II wojny światowej, która pogrąża świat w chaosie, Tommy zostaje zmuszony do powrotu z dobrowolnego wygnania, by stawić czoła najtrudniejszej dotychczas sprawie. Gdy losy rodziny i kraju wiszą na włosku, Tommy musi skonfrontować się z własnymi demonami – i podjąć decyzję, czy ocalić swoje dziedzictwo, czy spalić je na popiół.
Jeśli film macie już za sobą, to może zaintrygować was, jak wyjaśnienie zakończenia "Peaky Blinders" – oto co mówi o losie Tommy'ego sam Cillian Murphy. Jeśli natomiast filmu jeszcze nie widzieliście i chcecie dowiedzieć się, jak wypada kontynuacja serialu, tutaj znajdziecie naszą opinię: Peaky Blinders: Nieśmiertelny – recenzja filmu Netfliksa.