"Harry Potter" bardziej jak "Ród smoka" niż "Gra o tron" – i to nie są dobre wieści. Wyjaśniamy czemu
Jacek Werner
25 marca 2026, 13:01
"Harry Potter" to jeden z najważniejszych projektów HBO, ale – jak często bywa w dzisiejszym streamingu – nie oznacza to, że serial będzie emitowany tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Co dokładnie ma na myśli szef stacji?
"Harry Potter" to jeden z najważniejszych projektów HBO, ale – jak często bywa w dzisiejszym streamingu – nie oznacza to, że serial będzie emitowany tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Co dokładnie ma na myśli szef stacji?
Hogwart to nie szpital w Pittsburghu z "The Pitt" czy Westeros w wydaniu z "Gry o tron". Oba te seriale łączy zbliżony plan dystrybucyjny: nowy sezon każdego roku (w przypadku drugiego z wymienionych udawało się to tylko do pewnego momentu). Z nową adaptacją cyklu "Harry Potter" będzie inaczej.
Harry Potter – ile trzeba będzie czekać na sezony serialu?
Choć uwagę przyciągają dziś przede wszystkim dobre wieści o "Harrym Potterze" – zdjęcie z serialu już rozchodzi się w mediach społecznościowych, a za rogiem pierwszy teaser – są i mniej pozytywne doniesienia. Casey Bloys, szef HBO i HBO Max, podał, że nie ma szans, by serial wracał do widzów każdego roku.
— W przypadku części większych produkcji, jak "Harry Potter", "Ród smoka" czy "The Last of Us" – czyli seriali z ogromnym rozmachem w budowaniu świata – fajnie byłoby mieć nowe sezony co roku. Jednak z punktu widzenia produkcji jest to po prostu niemożliwe. To nie jest tak, że wszyscy zaangażowani siedzą teraz i się ociągają. Te seriale są bardzo skomplikowane w realizacji.
By móc wypuszczać nowy sezon co roku, trzeba zaczynać praktycznie od zera, mając przy tym ludzi, którzy wiedzą, jak to robić – jak choćby John Wells czy Greg Berlanti [producenci seriali "The Pitt" i "Ty"]. Pomaga też, jeśli w serialu nie trzeba renderować smoków albo zombie i innych tego typu elementów – czytamy w The Hollywood Reporter.

Możemy zatem oczekiwać, że 2. sezon "Harry'ego Pottera" będzie debiutował dopiero dwa lata po pierwszej odsłonie, czyli w roku 2029. Serial pójdzie w ślady takich hitów jak wspominany "Ród smoka", którego kolejne odsłony wychodziły w 2022 i 2024, a trzecią zobaczymy za kilka miesięcy.
W obsadzie przyszłego hitu są Dominic McLaughlin (jako Harry), Arabella Stanton (Hermiona) i Alastair Stout (Ron). W kultowych rolach w serialu pojawią się też m.in. Paapa Essiedu ("Mogę cię zniszczyć") jako Severus Snape, Janet McTeer ("Ozark") jako Minerva McGonagall i Nick Frost ("Kraina bezprawia"), który wcieli się w Hagrida.
Niedawno mieliśmy okazję poznać przedstawicieli nowego pokolenia czarodziejów, którzy stanowić będą ważną część obsady serialowego "Harry'ego Pottera" – wyczekując kolejnych zakulisowych ciekawostek, zerknijcie na opublikowane jakiś czas temu fotki. A co z kreacją Voldemorta, z którą od dawna łączono to oscarowe nazwisko? Ceniony aktor wreszcie odniósł się do medialnych spekulacji.