5. sezon "Bridgertonów" będzie gorący jak nigdy? Koordynatorka intymności zabrała głos – i zaskoczyła
Jacek Werner
29 marca 2026, 14:16
"Bridgertonowie" uwielbiają zostawiać widzów z wypiekami na twarzach – i 5. sezon bynajmniej nie będzie wyjątkiem. Oto co sugeruje o wspólnych chwilach Franceski i Michaeli koordynatorka intymności.
"Bridgertonowie" uwielbiają zostawiać widzów z wypiekami na twarzach – i 5. sezon bynajmniej nie będzie wyjątkiem. Oto co sugeruje o wspólnych chwilach Franceski i Michaeli koordynatorka intymności.
Zwiastun 5. sezonu "Bridgertonów" zdradził już, że w najbliższej odsłonie kostiumowego hitu Netfliksa poznamy romantyczną historię Franceski (Hannah Dodd) i Michaeli (Masali Baduza). Romantyczną i niezwykle gorącą – a przynajmniej tak sugerują te oto wieści zza kulis.
Bridgertonowie sezon 5 – będą gorące sceny seksu
W 5. sezonie hitu Francesca Bridgerton zwiąże się z Michaelą Stirling, kuzynką swego zmarłego męża. Romans – jak to w "Bridgertonach" – poskutkuje namiętnymi scenami tej dwójki. Koordynatorka intymności Lizzy Talbot sugeruje zaś, że tym razem na ekranie zrobi się naprawdę gorąco. Sugestywnym wpisem podzieliła się w stories na swoim Instagramie.
— Chwila ciszy ku pamięci wszystkich mężów, których po obejrzeniu 5. sezonu zostawią żony – żartowała członkini ekipy.
Lizzy Talbot (coordenadora de intimidade de Bridgerton) via Instagram Story:
"Um minuto de silêncio para todos os maridos cujas esposas os deixarão depois de assistir à 5ª temporada." ❤️ pic.twitter.com/aN1rhVXpk5
— acervo franchaela (@franchaelacervo) March 26, 2026
Stawiając na love story dwóch bohaterek, które dobrze poznaliśmy w 4. sezonie, serial nie tylko zmienił kolejność chronologiczną książek, ale i dokonał ważnej zmiany w charakterystyce postaci – w książkach Michaela była bowiem Michaelem. Tym samym, najbliższe odcinki pokażą nie tylko namiętny romans, ale i historię samopoznania.
Niestety nie wszystkich raduje taka perspektywa na najbliższą odsłonę "Bridgertonów". Wkrótce po ogłoszeniu fabuły 5. sezonu w sieci uruchomili się hejterzy – i zasypali sekcję komentarzy homofobicznymi i rasistowskimi (książkowy Michael był biały) deklaracjami.
Tymczasem wokół hitu Netfliksa coraz głośniej robi się o potencjalnym spin-offie "Bridgertonów" o lady Violet. Do entuzjastycznych komentarzy showrunnerki serialu dołączyła niedawno sama Shonda Rhimes. "Violet byłaby idealną bohaterką takiej opowieści" – mówiła najważniejsza producentka projektu. Na koniec warto dodać, że Netflix chce, byśmy nie czekali tak długo na nowe odcinki – kiedy premiera 5. sezonu "Bridgertonów"?