Przy castingu tej gwiazdy "The Pitt" udział miał sam… George Clooney. Sprawdźcie, jak do tego doszło
Karol Urbański
1 kwietnia 2026, 12:16
Ten uwielbiany przez fanów gwiazdor "The Pitt" dostał pracę na ekranowym ostrym dyżurze po interwencji… George'a Clooneya. Jak do tego doszło?
Ten uwielbiany przez fanów gwiazdor "The Pitt" dostał pracę na ekranowym ostrym dyżurze po interwencji… George'a Clooneya. Jak do tego doszło?
Niektórzy aktorzy mają ostry dyżur w krwi. Kimś takim jest bezsprzecznie George Clooney, gwiazdor Hollywood, który karierę aktorską szlifował właśnie w kultowym "Ostrym dyżurze" od NBC. Jak pewnie pamiętacie, w pamiętnym serialu pracował też sam Noah Wyle – ekranowy dr Robby z "The Pitt" – i tak się złożyło, że Clooney miał mu do polecenia pewnego aktora.
The Pitt – George Clooney pomógł w castingu tej gwiazdy
Tym "pewnym aktorem" jest Gerran Howell, czyli ekranowy dr Whitaker, którego z miejsca pokochali fani "The Pitt". Clooney miał okazję współpracować z nim wcześniej przy okazji serialu "Paragraf 22" i nie omieszkał podszepnąć na ucho Wyle'owi nazwiska utalentowanego chłopaka z Walii.
— Wszystko, czego dotknie Gerran, zamienia się w złoto. Prześwietliłem go przed zatrudnieniem i stał się moim bliskim przyjacielem – mówił Noah Wyle, przytaczając historię w rozmowie z Radio Times.

Co ciekawe, to dopiero przy okazji wywiadu z tym samym serwisem Howell dowiedział się o losach jego castingu do "The Pitt". Wygląda na to, że Clooney zapamiętał coś więcej, niż tylko nazwisko zdolnego aktora.
— Cóż, słyszę o tym po raz pierwszy. To naprawdę świetnie, jeśli tak rzeczywiście było. Czasami zastanawiam się, czy on w ogóle pamięta moje imię – podsumował skromnie odtwórca roli dr. Whitakera.
Mogliście nie wiedzieć, że Howella i Wyle'a łączy coś więcej niż tylko przyjaźń nabyta przy okazji "The Pitt". Otóż grani przez nich bohaterowie stali się fenomenem wśród sporej rzeszy fanów, która regularnie "shippuje" ich ze sobą. Powstają z tego wymyślne fanarty, dzięki którym Wyle ma niezły ubaw.
Naszą opinię o nowej serii znajdziecie tutaj: The Pitt sezon 2 – recenzja. A ile będzie sezonów "The Pitt"? Okazuje się, że twórcy mają naprawdę ambitne plany na przyszłość.