Ten wątek z "The Pitt" Noah Wyle zapamięta na długo. To jego ulubiona historia z obu sezonów hitu
Karol Urbański
4 kwietnia 2026, 10:31
Na przestrzeni (prawie) pełnych dwóch sezonów "The Pitt" widzowie śledzili niejeden wątek, który doprowadzał ich do łez. Czy Noah Wyle ma ulubioną historię z medycznego przeboju HBO Max? Jak najbardziej.
Na przestrzeni (prawie) pełnych dwóch sezonów "The Pitt" widzowie śledzili niejeden wątek, który doprowadzał ich do łez. Czy Noah Wyle ma ulubioną historię z medycznego przeboju HBO Max? Jak najbardziej.
Ten emocjonalny wątek z "The Pitt" Noah Wyle zapamięta na długo. W rozmowie z Radio Times największy gwiazdor medycznego przeboju HBO Max podzielił się pojedynczą historią z fabuły serialu, która szczególnie przypadła mu do gustu.
The Pitt – oto ulubiony wątek Noaha Wyle'a
Fabularna historia, która zajęła szczególne miejsce w pamięci Noaha Wyle'a, miała miejsce w pierwszej połowie debiutanckiej odsłony "The Pitt". Wiąże się ona z wątkiem rodzeństwa przygotowującego się do pożegnania z umierającym ojcem.
— W 1. sezonie zrealizowaliśmy wątek dotyczący końca życia – o dorosłych dzieciach żegnających się z ojcem – w który moja postać była bardzo zaangażowana. Bardzo podobał mi się ten cały wątek. Bardzo podobało mi się spowolnienie akcji do tempa rzeczywistego i obserwowanie, jak rodzina zmaga się z tą sytuacją, przechodzi przez nią i próbuje odnaleźć w niej odrobinę spokoju – mówił Wyle.

Kontynuując swą wypowiedź gwiazdor "The Pitt" przytoczył słowa swojego bohatera, które odbiły się szerokim echem wśród fanów. Po emisji tamtego odcinka Wyle zaczął dostawać sporo wiadomości od widzów wspominających to, jak rezonował z nimi rzeczony wątek.
— Moja postać przekazuje im pewną mądrość, której nauczyła się od swojego mentora, opartą na hawajskim rytuale zwanym Ho'oponopono, zgodnie z którym te cztery proste słowa mogą pomóc w przeżywaniu żałoby. Są to: "dziękuję, kocham cię, wybaczam ci, proszę, wybacz mi". Kiedy [Robby] im to przekazuje, wywiera to naprawdę głęboki wpływ. Bardzo podoba mi się ta historia i otrzymałem mnóstwo wiadomości od osób, które napisały, że wdrożyły te cztery zasady w swoim życiu w odpowiednim stopniu.
Tymczasem przez ten wątek z 2. sezonu "The Pitt" zmierzył się z absurdalnym bojkotem. Twórcy przekonują jednak, że był on ogromnie potrzebny. Naszą opinię o nowej serii znajdziecie tutaj: The Pitt sezon 2 – recenzja. A ile będzie sezonów "The Pitt"? Okazuje się, że twórcy mają naprawdę ambitne plany na przyszłość.