Co dzieje się wokół "Wichrów zimy"? Jest afera, a fani potraktowali to jak dobry znak. Będzie premiera?
Karol Urbański
15 kwietnia 2026, 15:16
Czyżby fandom "Gry o tron" właśnie zbliżył się o krok do wydania niesławnego 6. tomu sagi "Pieśni Lodu i Ognia"? Zawirowania wokół niekończącej się książki George'a R.R. Martina dały fanom nadzieję.
Czyżby fandom "Gry o tron" właśnie zbliżył się o krok do wydania niesławnego 6. tomu sagi "Pieśni Lodu i Ognia"? Zawirowania wokół niekończącej się książki George'a R.R. Martina dały fanom nadzieję.
W tym roku mija 15 lat od wydania ostatniego tomu z literackiego cyklu służącego jako pierwowzór serialu "Gra o tron". Fani twórczości George'a R.R. Martina niestrudzenie wyczekują kolejnych wieści i wygląda na to, że się doczekali. Tyle tylko, że wieści okazały się fejkiem… który mimo wszystko rozbudził nadzieje.
Wichry zimy – zamieszanie wokół książki George'a R.R. Martina
Wszystko zaczęło się od rzekomego wycieku w serwisie 4chan. Anonimowe źródło twierdziło, że George R.R. Martin oddał pełny manuskrypt "Wichrów zimy" w styczniu 2026 roku, z kolei oficjalne ogłoszenie miałoby nastąpić tego lata podczas prestiżowego Comic-Conu w San Diego. Amerykański wydawca książek Martina, Bantam Books, oficjalnie zdementował jednak te informacje jako wyssane z palca plotki.
— Informacje krążące w sieci na temat rzekomego wycieku są nieprawdziwe – czytamy w krótkim oświadczeniu zapewnionym "Entertainment Weekly".

Informacja od wydawcy nie powstrzymała jednak fanów uniwersum "Gry o tron", którzy przyjęli załączone wyżej oświadczenie za prognostyk wichrów wiejących w stronę premiery książki. Zdaniem internetowych detektywów Bantam Books podał nieprawdziwą informację, a wyciek jest w istocie prawdziwy. Jednym z argumentów ma być… samo oświadczenie wydawcy.
— Dlaczego mieliby nagle zaprzeczać, skoro plotki krążą już od całej dekady? – zastanawiają się podejrzliwi internauci.
now why would you deny all of a sudden when rumors have been going around for a whole decade https://t.co/dsC5MwqMPV pic.twitter.com/UEtfVRUkXd
— El (@blckwraith) April 13, 2026
— No cóż, jego wydawcy są aktywni, więc to musi coś znaczyć – napisała inna osoba w serwisie X (wcześniej Twitter).
okay his publishers are active so this must mean something https://t.co/vyabIuT0yf
— ✎ (@redoorlemontree) April 13, 2026
Zgodnie z oficjalną wersją wydarzeń, a zatem taką potwierdzoną przez George'a R.R. Martina na początku tego roku, manuskrypt powieści miał liczyć wówczas już ponad tysiąc stron. Pisarz, który od lat zmaga się z przedostatnim tomem sagi, wyjaśnił, że pomysłów na nowe historie mu nie brakuje, ale nad "Wichrami zimy" – choć wie, że są dla czytelników najważniejsze – po prostu nie chce mu się pracować.