Oto jak aktorzy nie gubią się w fabule "Stamtąd". Ekranowy Boyd ma swój sposób na te zawiłości
Karol Urbański
26 kwietnia 2026, 08:16
"Stamtąd" nie jest najprostszym serialem dla widzów, a co mają powiedzieć aktorzy? Z okazji premiery 4. sezonu Harold Perrineau opowiedział o tym, jakim cudem nie gubi się w ekranowych losach Boyda.
"Stamtąd" nie jest najprostszym serialem dla widzów, a co mają powiedzieć aktorzy? Z okazji premiery 4. sezonu Harold Perrineau opowiedział o tym, jakim cudem nie gubi się w ekranowych losach Boyda.
Za nami premiera 4. sezonu "Stamtąd", co jest doskonałą okazją do zastanowienia się, jak z zawiłościami fabularnymi hitowego serialu grozy radzą sobie… aktorzy. Swoimi przemyśleniami w tej kwestii podzielił się Harold Perrineau, który wciela się w szeryfa Boyda.
Stamtąd sezon 4 – czy aktorzy nie gubią się w fabule?
"Stamtąd" jest na tyle skomplikowanym serialem do śledzenia, że część ekranowych wydarzeń dzieje się jedynie w głowach poszczególnych postaci. Jeszcze inne są z kolei wyobrażeniami, które mogą dzielić się w zależności od perspektywy przyjętej w danym momencie. O tym, jak radzą sobie z tym aktorzy, Perrineau opowiedział na łamach Screen Rantu.
— To naprawdę skomplikowane. Tak, niektóre rzeczy, które robi Boyd, to tak naprawdę tylko wytwór czyjejś wyobraźni. Mamy świetny zespół artystów pracujących nad naszym serialem. Dlatego zawsze warto mieć przy sobie ludzi, którzy mogą powiedzieć: "O nie, nie, nie. On tego tak naprawdę nie wie. Nie było go tam w tym momencie. To była po prostu inna postać, która…". Cały czas robimy notatki i upewniamy się, że wszystko się zgadza. Bo informacji jest naprawdę mnóstwo.

By nie pogubić się w faktycznym stanie wiedzy swej postaci w danym momencie fabuły pomocna okazuje się oczywiście regularna lektura scenariusza "Stamtąd". Z drugiej strony, gdy w historii wydarzy się już tyle, że od nadmiaru wydarzeń może rozboleć głowa, aktorzy – jak przekonuje ekranowy Boyd – wolą ograniczyć się jedynie do wątku odgrywanych przez siebie bohaterów.
— Czytam cały scenariusz, wszyscy to robimy, ale w pewnym momencie zatrzymujemy się i czytamy tylko to, co akurat gramy, bo po prostu nie możemy wiedzieć, co się dzieje dalej z Donną. W pewnym momencie po prostu trzeba to właściwie wyłączyć, bo Boyd po prostu nie może tego wiedzieć. Nie może, bo gdyby wiedział, zachowywałby się inaczej. Podczas kręcenia bardzo się skupiamy i zwracamy uwagę na to, co wiemy, a czego nie wiemy.
O tym, co czeka nas dalej niebezpośrednio informuje nas zakończenie 1. odcinka 4. sezonu "Stamtąd", zostawiając po sobie zapowiedź zbliżającej się grozy. Jeśli chcecie poznać naszą opinię o wyczekiwanej premierze horroru, zerknijcie tutaj: Stamtąd sezon 4 – recenzja 1. odcinka. A ile odcinków przed nami? Sprawdźcie rozpiskę całego sezonu: Stamtąd sezon 4 – kiedy odcinki.