Ten thriller podbija top 10 Netfliksa, ale czy na pewno warto oglądać? Błyskawicznie został numerem 1
Karol Urbański
23 kwietnia 2026, 13:46
Ten thriller dopiero co zadebiutował na Netfliksie i już wgramolił się na sam szczyt listy top 10 najchętniej oglądanych seriali – czy warto jednak zainteresować się projektem pt. "Niewybrani"?
Ten thriller dopiero co zadebiutował na Netfliksie i już wgramolił się na sam szczyt listy top 10 najchętniej oglądanych seriali – czy warto jednak zainteresować się projektem pt. "Niewybrani"?
"Niewybrani" to nowy serial Netfliksa, w którym poznajemy historię młodej matki należącej do zamkniętej sekty. Bohaterka poznaje tajemniczego nieznajomego, nawiązuje ryzykowny romans, który budzi w niej pragnienia i mroczne sekrety. Projekt z miejsca trafił na sam szczyt listy top 10 w naszym kraju jednak recenzje sugerują, że warto skupić się na innych tytułach.
Niewybrani – serial o sekcie w top 10 Netfliksa. Warto oglądać?
Projekt promowany takimi nazwiskami jak Asa Butterfield ("Sex Education"), Molly Windsor ("Ślady") czy Fra Fee ("Hawkeye") zadebiutował w ofercie Netfliksa we wtorek, 21 kwietnia i już dzień później znalazł się na 2. miejscu listy top 10 najchętniej oglądanych seriali w naszym kraju (za Flix Patrol). W momencie pisania tego tekstu "Niewybrani" zajmują sam szczyt rankingu, niemniej recenzje, które zdążyły ukazać się w internecie, raczej odradzają seans.

Choć w prestiżowym serwisie Rotten Tomatoes ukazało się jedynie pięć tekstów od krytyków, na ten moment rezultat "Niewybranych" zatrzymał się na kiepskim wyniku 60% pozytywnych recenzji. Wśród artykułów przewijają się opinie o niewykorzystaniu potencjału – zarówno intrugującej opowieści, jak i zdolnych aktorów na pierwszym (i drugim) planie.
Lucy Mangan związana z Guardianem określiła serial "totalnym marnotrawstwem talentu" takich aktorów jak Christopher Eccleston ("Doktor Who") czy Siobhan Finneran ("Czas"). Zdaniem krytyczki scenariusz "Niewybranych" jest w najepszym przypadku "rzemieślniczy" i nie wnosi nic nowego do gatunku. Mangan pisze dalej, że thriller wydaje się chłodno wykalkuowany, a zarazem odtwórczy.
Według "Irish Independent" serial zaczyna się obiecująco, by w późniejszych odcinkach zmienić się w "głupkowaty thriller o seryjnym mordercy". Serwis Decider punktuje z kolei rażący brak subtelności i zbyt jaskrawe kontrasty między złą sektą a światem zewnętrznym, co pozbawia historię głębi.