Wyjaśniamy motywy religijne w serialu "Stamtąd". 4. sezon postawi na nie jeszcze mocniej – oto dlaczego
Karol Urbański
25 kwietnia 2026, 08:31
Premiera 4. sezonu "Stamtąd" mocno uderzyła w religijne motywy obecne w serialu od samego początku emisji. Rzućcie okiem, co mogą oznaczać nowe sceny i – jak zawsze – uważajcie na spoilery.
Premiera 4. sezonu "Stamtąd" mocno uderzyła w religijne motywy obecne w serialu od samego początku emisji. Rzućcie okiem, co mogą oznaczać nowe sceny i – jak zawsze – uważajcie na spoilery.
Jedną z najpopularniejszych teorii fanowskich wokół "Stamtąd" jest ta, zgodnie z którą Fromville jest w istocie czyścem dla błąkających się dusz. Choć po czterech sezonach serial nie udzielił nam jasnej odpowiedzi, nie możemy narzekać na brak religijnych motywów. Premiera nowej serii dorzuciła kilka kolejnych.
Stamtąd sezon 4 – o co chodzi z religijnymi motywami?
Twist z końcówki 1. odcinka 4. sezonu "Stamtąd" ujawnia, że bojaźliwa i rzucająca cytatami z Biblii córka pastora (Julia Doyle) to tak naprawdę postać w żółci (Douglas E. Hughes). Demoniczny upiór przybrał formę pobożnej nastolatki, by omamić mieszkańców Fromville i niepostrzeżenie przeniknąć do społeczności. Odnosząc się do tradycji chrześcijańskiej, przypomina to działanie szatana, który przyjmował różne postaci, by zwodzić i manipulować ludźmi.

Samo Fromville w znacznej mierze opiera się na doskonale znanej z Biblii walce dobra za złem – w tym przypadku uwięzionych w miasteczku ludzi zmagających się z upiorami wychodzącymi spod ziemi nocą. Postać nowego pastora (Rhys Bevan-John), która przybyła do Fromville wraz z "Sophią" również jest nieprzypadkowa – przypomnijmy, że wcześniej głębszego duchowego celu w tym miejscu upatrywał ojciec Khatri (Shaun Majumder), służąc za swego rodzaju moralny kompas dla Boyda (Harold Perrineau).
Do tego wszystkiego dochodzi również oczywiście "cudowna" ciąża Fatimy (Pegah Ghafoori), która okazała się mrocznym odwróceniem motywu boskich narodzin. Bezpłodna – jak dowiedzieliśmy się z przebiegu fabuły – bohaterka, urodziła bowiem demona, jednego z potworów, którego wcześniej własnoręcznie zamordował Boyd. Nie sposób nie wspomnieć też o motywach ofiarnych, w tym przypadku dzieci, które zostały poświęcone w zamian za "nieśmiertelność" mieszkańców.
Do jakich wniosków prowadzi każdy z tych wątków? Kolejne odcinki powinny przynieść nam odpowiedzi, tym bardziej że serial zbliża się do finału (zapowiedziano, że 5. sezon będzie tym ostatnim). Zakończenie 1. odcinka 4. sezonu "Stamtąd" zostawia sugestię, że już niebawem wydarzyć się coś, o czym do tej pory słyszeliśmy jedynie z opowieści przerzucanych sobie między bohaterami.
Jeśli chcecie poznać naszą opinię o wyczekiwanej premierze horroru, zerknijcie tutaj: Stamtąd sezon 4 – recenzja 1. odcinka. A ile odcinków przed nami? Sprawdźcie rozpiskę całego sezonu: Stamtąd sezon 4 – kiedy odcinki.