"The Pitt" – finał 2. sezonu miał zasugerować, co dalej z tą postacią. Czemu scenę ostatecznie zmieniono?
Karol Urbański
26 kwietnia 2026, 13:01
2. sezon "The Pitt" zakończył się niejednoznacznymi scenami z udziałem głównych bohaterów. Tak właśnie było w przypadku dr Al-Hashimi, choć okazuje się, że pierwotnie jej ostatnie chwile miały wyglądać inaczej.
2. sezon "The Pitt" zakończył się niejednoznacznymi scenami z udziałem głównych bohaterów. Tak właśnie było w przypadku dr Al-Hashimi, choć okazuje się, że pierwotnie jej ostatnie chwile miały wyglądać inaczej.
Ostatni raz widzimy dr Al-Hashimi (Sepideh Moafi) w 2. sezonie "The Pitt", gdy lekarka usiłuje wyjechać ze szpitalnego parkingu. W rzeczonej scenie bohaterka zatrzymuje jednak samochód i wybucha płaczem, zdając sobie sprawę, że jej kariera jako lekarki prowadzącej na oddziale ratunkowym może dobiegać końca. Aktorka zdradziła, że pierwotnie scena wyglądała inaczej.
The Pitt sezon 2 – kulisy ostatniej sceny dr Al-Hashimi
Rozedrgany stan emocjonalny potencjalnej zastępczyni dr. Robby'ego (Noah Wyle) podyktowany jest sprzeczką, która zwieńczyła ich pierwszy wspólny dyżur w szpitalu. W finale 2. sezonu sezonu dr Al-Hashimi wyznaje, że cierpi na nawracające napady padaczkowe, które są następstwem zapalenia opon mózgowych przebytego w dzieciństwie. Choć po operacji sprzed lat przez długi czas nie miała objawów, tego dnia przeszła dwa ataki.
Finałowa scena z dr Al-Hashimi jest zatem sygnałem niepokoju o dalszą karierę na ostrym dyżurze. Wcielająca się w bohaterkę Sepideh Moafi udzieliła niedawno obszernego wywiadu serwisowi TVLine, podczas którego zdradziła, że w oryginalnej wersji rzeczony fragment sugerował, że lekarka może równie dobrze się poddać i zrezygnować z objętej funkcji. Wskazówkę miał podsunąć fakt, że Al-Hashimi przyznałaby, że nie powinna prowadzić samochodu – za radą Robby'ego.
— W pierwotnej wersji scenariusza ona wsiada do samochodu, zamierza go uruchomić, ale tego nie robi, po czym dzwoni do byłego męża i prosi go, by zaopiekował się ich dzieckiem na noc. Ostatecznie [producent wykonawczy] John [Wells] dodał fragment, w którym bohaterka wsiada do samochodu, zastanawia się, czy ruszyć, po czym rusza i zatrzymuje się, dzwoni do byłego, nie potrafi opanować emocji, a następnie rozłącza się.

Wersja ostatecznie wykorzystana w finale wydaje się być zdecydowanie bardziej niejednoznaczna niż ta, którą pierwotnie planowali filmowcy. Zostawia po sobie inteligentne niedopowiedzenie, dzięki któremu widzowie mogą poczuć apetyt na potencjalną kontynuację wątku w 3. sezonie "The Pitt". A jak sama Moafi interpretuje ostatnią scenę z jej udziałem?
— Myślę, że wciąż dobrze oddaje to sytuację, kiedy w geście buntu ona podchodzi do samochodu i wyraża coś w stylu "Pie*dolę was, pierdolę to wszystko. Wiem, na co mnie stać, potrafię prowadzić", co nie pasuje do jej charakteru. Jest osobą odpowiedzialną i sumienną, która radziła sobie z tym przez całe życie. Więc kiedy to robi, to znaczy, że żyje w swojej wewnętrznej ośmiolatce, która buntuje się przeciwko światu i mówi: "To niesprawiedliwe, potrafię to zrobić". A potem ma wizję, w której odbiera syna i coś się dzieje, i to właśnie sprawia, że zatrzymuje samochód. I to sprawia, że całkowicie się załamuje – myśl, że robiła wszystko, tak ciężko pracowała, aby mieć rodzinę i sukces w pracy, by znaleźć się w sytuacji, w której może potencjalnie wpłynąć na zmianę. Utrata tego wszystkiego jest całkowicie druzgocąca.

Dzięki licznym wypowiedziom twórców medycznego przeboju HBO Max wiemy już, że dr dr Al-Hashimi powróci w 3. sezonie "The Pitt" i serial będzie kontynuował wątek jej problemów zdrowotnych. A co jeszcze wiemy o zamówionej dawno temu kontynuacji? Jakiś czas temu Wyle zdradził, kiedy będzie działa się akcja 3. sezonu "The Pitt" – możecie spodziewać się kolejnego przeskoku w czasie fabuły.
Niedawno w mediach gruchnęła wieść, że z serialem po zakończonej właśnie serii pożegna się Supriya Ganesh wcielająca się w dr Mohan. Choć wokół informacji narosło wiele plotek do decyzji odniósł się niedawno sam Wyle, argumentując, że jest ona podyktowana wyłącznie fabułą i tego typu przetasowania staną się regułą w przypadku "The Pitt".