Twórca "The Boys" komentuje tę scenę śmierci z 5. sezonu. Padło brutalne porównanie do Trumpa
Karol Urbański
1 maja 2026, 11:01
W 5. odcinku 5. sezonu "The Boys" pożegnaliśmy ważną postać i wiele wskazuje na to, że to dopiero początek pożegnań sojuszników Homelandera. Takie wrażenie można odnieść, czytając wypowiedź showrunnera. Więcej spoilerów poniżej.
W 5. odcinku 5. sezonu "The Boys" pożegnaliśmy ważną postać i wiele wskazuje na to, że to dopiero początek pożegnań sojuszników Homelandera. Takie wrażenie można odnieść, czytając wypowiedź showrunnera. Więcej spoilerów poniżej.
W końcówce 5. odcinka 5. sezonu "The Boys" coraz bardziej pograżający się w obłędzie Homelander (Antony Starr) z zimną krwią zamordował poddańczą mu Firecracker (Valorie Curry). Showrunner superbohaterskiego hitu Prime Video podzielił się intrygującą analogią, która wynika z dramatycznej sceny zamykającej najnowszą odsłonę.
The Boys sezon 5 – showrunner o śmierci Firecracker
Jeśli mało wam porównań Homelandera do Donalda Trumpa, to najnowsza wypowiedź Erica Kripke udzielona serwisowi TVLine powinna was usatysfakcjonować. Twórca i showrunner przeboju Prime Video odniósł się w niej do tego, w jaki sposób scena morderstwa Firecracker przez Homelandera rezonuje z obecną sytuacją polityczną w USA.
— Zawsze wiedzieliśmy, że on zabije Firecracker, być może już od momentu, gdy wprowadziliśmy tę postać. To najbardziej przewidywalny schemat na świecie: Trump wymaga bezwarunkowej lojalności, zmusza kogoś do wyrzeczenia się wszystkich dotychczasowych wartości, a potem wyrzuca tę osobę na zbity pysk – mówił Kripke, odnosząc się do traktowania prezydenta USA względem postaci takich jak Pam Bondi czy Marjorie Taylor Greene

Co więcej, Kripke zostawił po sobie sugestię, z której może wynikać, że podobne traktowanie czeka niebawem pozostałych popleczników Homelandera. Do końca serialu zostały nam już jedynie trzy odcinki, ale filmowcy ewidentnie przyspieszyli zapowiadane wcześniej "wykańczanie" bohaterów serialu.
— Chodzi o to, żeby pokazać, że nie ma znaczenia, jak bardzo podlizujesz się Homelanderowi. Nie ma znaczenia, na ile się poświęcisz. Nic nigdy nie będzie wystarczające, a w końcu zostaniesz powalona własną bronią. (…) Uznaliśmy więc, że to odpowiednia kara dla tej postaci za porzucenie wszystkiego, w co kiedykolwiek wierzyła. Nawet w tym odcinku miała okazję postąpić słusznie, a to zmieniłoby bieg wydarzeń.
Choć "The Boys" to mocno przerysowany serial satyryczny (cóż, w ostatnich latach może nieco mniej "przerysowany", bo rzeczywistość go przegoniła) nie sposób nie mówić o serialu w kontekście współczesnych wydarzeń politycznych. Serialowa miała niedawno okazję porozmawiać z gwiadami hitu m.in. o tym, czy Homelander faktycznie rządzi naszym światem – rzućcie okiem, co powiedzieli nam aktorzy.
W rozmowie z wyżej wymienionymi aktorami dowiedzieliśmy się też, co czeka ich postaci w 5. sezonie "The Boys". Jeśli chcecie być na bieżąco z serialem, koniecznie sprawdźcie harmonogram nowej serii: The Boys sezon 5 – kiedy odcinki. Serialowa widziała już sześć nowych odcinków z ośmiu, a oto nasza opinia: The Boys sezon 5 – recenzja.