"Daredevil: Odrodzenie" – następna szokująca śmierć w 2. sezonie. Czy ta postać musiała odejść?
Jacek Werner
3 maja 2026, 14:01
W serialu "Daredevil: Odrodzenie" doszło do następnego zaskakującego zgonu – i to jednej z lepszych drugoplanowych postaci. Skąd ta scena i czy aby na pewno nie było innego wyjścia? Spoilery!
W serialu "Daredevil: Odrodzenie" doszło do następnego zaskakującego zgonu – i to jednej z lepszych drugoplanowych postaci. Skąd ta scena i czy aby na pewno nie było innego wyjścia? Spoilery!
Na platformie Disney+ jest już 7. odcinek 2. sezonu serialu "Daredevil: Odrodzenie" – i jeśli już go widzieliście, to dobrze wiecie, że nie przetrwała go kolejna z postaci drugiego planu. Tym razem padło na bohatera, którego wprowadzono dopiero w nowej erze przygód Nieustraszonego.
Daredevil: Odrodzenie sezon 2 – czemu Daniel zginął?
"Daredevil: Odrodzenie" wciąga przede wszystkim wątkami tyczącymi się bezpośrednio głównych bohaterów, ale za kulisami wojny domowej w Nowym Jorku, potoczyła się i walka o duszę Daniela Blake'a (Michael Gandolfini). Młody karierowicz z biura burmistrza Fiska walkę tę zwyciężył – ale i przypłacił życiem. W swej ostatniej scenie bohater ginie z ręki Bucka Cashmana (Arty Froushan), prawej ręki Kingpina, po tym jak odmawia wydania oprawcy swej przyjaciółki, BB Urich (Genneya Walton). Czy jego los musiał się tak potoczyć?
I tak, i nie. Z jednej strony dobrze, że scenarzyści "Daredevila: Odrodzenia" przewidzieli dla Daniela wyrazistszy wątek, niż w 1. sezonie – i że wywiązali się z niego od początku do końca. Z drugiej – postać Gandolfiniego zyskiwała i na znaczeniu w fabule, i sympatii widzów, jako jeden z nielicznych pod tym względem, oryginalnych wytworów reboota od Disney+. Ucięcie dalszych losów bohaterów na tak wczesnym etapie jego potencjalnej ewolucji może więc nieco rozczarować – w końcu ile tu drugoplanowych postaci, w które naprawdę się angażujemy?

A co o śmierci Daniela sądzi sam Michael Gandolfini? Okazuje się, że aktor przez długi czas nie wiedział, że jego postać zostanie w 2. sezonie uśmiercona. W pierwotnej wersji scenariusza Daniel miał wyjść cało z całego zajścia z Buckiem i BB – dopiero w wyniku późniejszych poprawek showrunner Dario Scardapane uznał, że nie ma ratunku dla młodego bohatera. Gandolfini sądzi, że to właśnie nagłość, z jaką odchodzi jego bohater podsyca tragizm całej historii.
— Fakt, że nie wiedziałem [o śmierci Daniela od początku prac nad 2. sezonem] znacznie to wszystko polepszył. Gdyby Dario uznał: "Daniel ginie w odcinku 7", mógłby wyraźniej podomykać wszystkie jego wątki. Scenariusz, metaforycznie rzecz biorąc, byłby bardziej "zwarty" czy coś takiego. Ale to właśnie to, że [śmierć Daniela] jest tak chaotyczna – to że ginie pośród tych wszystkich innych spraw – jest tak szokujące. To była odpowiednia decyzja. Pamiętam, że powiedziałem im: "Słuchajcie, nie mam nic przeciwko opieraniu się. Gdybym uznał, że to nie jest właściwe posunięcie, to bym powalczył. Ale to jest odpowiednie – przyznał aktor w rozmowie z Colliderem.
A jak śmierć Daniela wpisuje się w resztę 2. sezonu? Serialowa widziała już całą nową serię. Jeśli chcecie poznać naszą opinię, znajdziecie ją tutaj: Daredevil: Odrodzenie sezon 2 – recenzja. Jeśli z kolei chcecie poznać dokładny harmonogram produkcji, kliknijcie tu: Daredevil: Odrodzenie sezon 2 – kiedy odcinki.