Czy gwiazdor "Outlandera" może zostać nowym Jamesem Bondem? Aktor szczerze odpowiada
Karol Urbański
11 maja 2026, 12:16
Jednym z najgorętszych obecnie pytań w Hollywood jest to, kto zostanie nowym Jamesem Bondem. Niegdyś do legendarnej roli przymierzany był Sam Heughan z "Outlandera" – czy aktor spróbowałby raz jeszcze swoich sił w castingu?
Jednym z najgorętszych obecnie pytań w Hollywood jest to, kto zostanie nowym Jamesem Bondem. Niegdyś do legendarnej roli przymierzany był Sam Heughan z "Outlandera" – czy aktor spróbowałby raz jeszcze swoich sił w castingu?
Za sterami nowej odsłony filmowych przygód Jamesa Bonda stanie Denis Villeneuve znany z "Diuny" czy "Blade Runnera 2049". Do tej pory nie ogłoszono jeszcze, kto wcieli się w tytułowego bohatera, choć potencjalnych kandydatów jest na pęczki. Czy wśród nich chciałby znaleźć się Sam Heughan, czyli ekranowy Jamie Fraser z "Outlandera"?
Sam Heughan jako nowy James Bond? Aktor odpowiada
"Outlander" nieubłaganie zbliża się do końca emisji, ale wielu widzów z chęcią widziałoby kolejną kreację przylepioną do szkockiego gwiazdora na lata. Ekranowy Jamie Fraser ma kilka projektów w zanadrzu, a czy jest szansa na to, że wśród nich znajdzie się rola agenta Jej Królewskiej Mości?
Z tym pytaniem zmierzyli się ekranowi partnerzy z "Outlandera" w rozmowie z Radio Times tuż przed wielkim finałem serialu. Heughan, który walczył o kultową rolę ok. 20 lat temu z Danielem Craigiem, podchodzi do wyzwania nieco sceptycznie, niemniej widzi dla siebie miejsce w produkcji.
Heughan: Myślę, że ten moment już minął. Jestem za stary! Może mógłbym zagrać ojca Bonda.
Caitrona Balfe: A co z rolą przeciwnika Bonda? Mógłbyś zmierzyć się z samym 007. Jesteś przecież dobry w bójkach.
Heughan: Bardzo chętnie. Jestem zawsze do dyspozycji, Denis.

Przypomnijmy, że Heughan był przymierzany do roli Jamesa Bonda przed premierą filmu "Casino Royale" wydanego w 2006 roku. Swego czasu gwiazdor "Outlandera" zdradził całkiem sporo kulisów z ostatecznie nieudanego castingu, podkreślając m.in. sekretną atmosferę całego przedsięwzięcia. "Czułem się jak prawdziwy agent" – wspominał niegdyś Heughan.
— To było niezłe doświadczenie. To był etap w moim życiu, kiedy prawdopodobnie nie byłem na to gotowy. Ale zastanawiam się co by było, gdybym dostał rolę. (…) Wszystko było utrzymywane w takiej tajemnicy, że czułem się jak prawdziwy agent. To było tak tajne, że nikt nigdy nie potwierdził, że byłem rozważany do głównej roli, ale ja wiedziałem. Oczywiście, to było dla mnie coś, pomyśleć, że mogę nawet znaleźć się w kadrze przy tak kultowej postaci. (…) Musiałem przypomnieć sobie, żeby się uspokoić i pozwolić im zobaczyć, co mogę zrobić z tą postacią.
Tymczasem fani najsłynniejszego projektu w karierze Heughana szykują się na zakończenie przygody z kultowym dramatem fantasy. Ostatni odcinek zostanie wyemitowany już w sobotę (16 maja) na Netfliksie, a do tego czasu możecie powtórzyć sobie zwiastun finału "Outlandera" – po tych scenach fani drżą o los Jamiego Frasera.