Netflix szykuje rewolucję w Polsce. Będzie pakiet z reklamami – oto czemu to pułapka na wasze portfele
Jacek Werner
14 maja 2026, 10:45
Stało się. Netflix ogłosił, że po wprowadzeniu tego rozwiązania na wielu rynkach zagranicznych również w Polsce pojawi się tańszy pakiet dostępu obejmujący reklamy. Sprawa wcale nie jest jednak tak prosta.
Stało się. Netflix ogłosił, że po wprowadzeniu tego rozwiązania na wielu rynkach zagranicznych również w Polsce pojawi się tańszy pakiet dostępu obejmujący reklamy. Sprawa wcale nie jest jednak tak prosta.
Netflix dopiero co podniósł ceny każdego z pakietów subskrybenckich w naszym kraju, ale zmiany w cenniku były dopiero pierwszą częścią rewolucji, która tyczy się użytkowników w Polsce. Podczas prezentacji streamera na upfrontach w Nowym Jorku ogłoszono, że w naszym kraju pojawi się tańsza opcja dostępu do platformy. Tylko czy rzeczywiście będzie taniej? Jak zawsze, jest pewien haczyk.
Netflix Polska – będzie pakiet z reklamami. Jaki cennik?
Pakiet dostępu do usługi z reklamami był już od dłuższego czasu częścią oferty Netfliksa w takich krajach, jak USA, Wielka Brytania, Francja czy Niemcy, a od przyszłego roku zawita na 15 nowych rynków, w tym także do Polski – podaje Deadline.
Na czym to polega? Jak możecie się domyślać, za cenę niższą od dotychczasowych planów abonamentowych Netflix da wam pełny dostęp do swojej oferty – tyle tylko, że raz po raz seans przerywać będą "ogłoszenia od sponsorów". Ale czy dostęp do serwisu rzeczywiście będzie tańszy?

I tak, i nie. Cena pakietu z reklamami nie została jeszcze ujawniona, ale z całą pewnością będzie ona niższa od obecnego pakietu podstawowego (37 zł). Rzecz w tym, że zapewne niedługo po wprowadzeniu nowego planu Netflix zacznie likwidować wspomniany i obecnie najtańszy pakiet, w całości zastępując go wariantem z reklamami. To właśnie stało się m.in. w Stanach Zjednoczonych.
Dla widzów, którzy do tej pory nie chcieli przepłacać, ale i nie będzie im po drodze z oglądaniem spotów promocyjnych, będzie oznaczało to de facto "przymusową" przesiadkę na droższą opcję, czyli tzw. plan standard kosztujący obecnie 55 zł.
Właśnie tak przebiegał proces dostosowywania nowej oferty Netfliksa choćby w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i USA – czytamy w serwisie TechCrunch. Dodajmy też, że choć w części krajów nadal współistnieją obie opcje abonamentowe, Netflix podkreśla, że jest to tylko rozwiązanie przejściowe – i z czasem dawny pakiet podstawowy zostanie zupełnie wygaszony.