7. odcinek "The Boys" uśmiercił ważną postać. Twórca serialu wyjaśnia, czemu to musiało się stać
Jacek Werner
15 maja 2026, 10:31
W przedostatnim odcinku "The Boys" serial uśmiercił jedną ze swoich najważniejszych postaci. Twórca hitu o supkach wyjaśnił teraz, czemu to musiało się zdarzyć – przekonują was takie argumenty? Spoilery.
W przedostatnim odcinku "The Boys" serial uśmiercił jedną ze swoich najważniejszych postaci. Twórca hitu o supkach wyjaśnił teraz, czemu to musiało się zdarzyć – przekonują was takie argumenty? Spoilery.
Wiedzieliśmy, że "The Boys" nie pozwoli części bohaterów dożyć do później starości – a w momencie, w którym Frenchie (Tomer Capone) i Kimiko (Karen Fukuhara) zaczęli planować wspólną przyszłość, wiadomo było, że 7. odcinek nie będzie dla nich łaskawy. Skąd decyzja, by uśmiercić Frenchiego? Oto jak tłumaczy to Eric Kripke .
The Boys sezon 5, odcinek 7 – czemu Frenchie zginął?
W 7. odcinku "The Boys" widzimy, że w akcie poświęcenia Frenchie postanawia kosztem własnego życia odwrócić uwagę Homelandera (Antony Starr) od Kimiko i Sister Sage (Susan Heyward). W ostatnich chwilach bohatera, który był z nami jeszcze od 1. serii hitu, widzimy, że mężczyzna wykrwawia się w ramionach swojej wybranki, dzieląc z nią ostatni pocałunek i miłosne wyznania. W rozmowie z TVLine Eric Kripke przyznał, czemu ostatni sezon nie mógł obyć się bez takiej tragedii.
— Miałem mocne poczucie, że Chłopaki – jako zespół – nie mogą dotrwać do końca bez dużego poświęcenia. Nie tak to w rzeczywistości działa. Nie ma zwycięstwa bez straszliwego poświęcenia i straszliwej straty. I myślę, że ludzie czują to w kościach.
Kiedy zwycięstwo przychodzi zbyt łatwo, koniec końców nie wydaje się zbyt autentyczne. Filmy "Władca Pierścieni" – i oczywiście książki też – są pod tym względem mistrzowską lekcją. Lubię czuć, że zwycięstwa zostały naprawdę ciężko wywalczone. To zawsze robiło na mnie ogromne wrażenie, więc chciałem, aby każde zwycięstwo, jakie Chłopaki mogą odnieść [w finale], wydawało się naprawdę okupione – tłumaczył Kripke.

Showrunner serialu dodał, że śmierć Frenchiego ma jeszcze inną funkcję – mianowicie popycha Kimiko w miejsce, w którym bohaterka musi się znaleźć na czas ostatniej konfrontacji z Homelanderem.
— Relacja Frenchiego i Kimiko jest pod wieloma względami emocjonalnym sercem "The Boys" i całego sezonu. Wiedziałem, że to będzie coś rozdzierającego serce, ale jednocześnie – że popchnie Kimiko do miejsca, w którym ona musi się znaleźć w następnym odcinku. Z wielu powodów fabularnych i tematycznych uważam, że to po prostu musiało się wydarzyć.
W rozmowie ze Screen Rantem Kripke dodał, jak śmierć Frenchiego ma się do przesłania płynącego z całego serialu.
— Mam nadzieję, że gdy widzowie będą oglądać finał, wszystko będzie wydawało się zasłużone. Przesłanie serialu – jeśli w ogóle jakieś ma – jest takie, że po tym jak upadamy, trzeba nieustannie się podnosić. I właśnie to muszą zrobić teraz Chłopaki.
A skoro mowa o finale serialu – jeśli chcecie być pewni, że nie przegapicie ostatniego odcinka, koniecznie sprawdźcie harmonogram serii: The Boys sezon 5 – kiedy odcinki. W oczekiwaniu na ostatnią odsłonę hitu, rzućcie okiem, czemu ta scena przekreśliła szansę na to, by serialowe "The Boys" odtworzyło zakończenie z komiksów – od teraz możemy być pewni, że adaptacja podąży zupełnie inną drogą.