"Off Campus" – nie zrozumieliśmy tej postaci w hicie Prime Video? Gwiazda wyjaśnia, o co tu chodzi
Jacek Werner
24 maja 2026, 15:16
Serial "Off Campus" wprowadził na ekrany grupkę młodych postaci, których losy natychmiast przypadły do gustu miłośnikom romansów young adult. A czy powinniśmy byli polubić również tego bohatera? Spoilery.
Serial "Off Campus" wprowadził na ekrany grupkę młodych postaci, których losy natychmiast przypadły do gustu miłośnikom romansów young adult. A czy powinniśmy byli polubić również tego bohatera? Spoilery.
"Off Campus" bazuje na książkowym cyklu Elle Kennedy, ale nie boi się wprowadzania zmian, tam gdzie wymaga tego narracja. Jedna z modyfikacji tyczy się Justina Kohla, granego przez Josha Heustona. Nieumuzyczniony w oryginale, w serialu bohater stoi on na czele kapeli After Hours. Intryguje zwłaszcza sposób, w jaki podszedł do niego aktor.
Off Campus – Justin Kohl to wcale nie tak prosta postać?
Justin Kohl to w serialu Prime Video jedna z tych postaci, które znamy doskonale, gdy tylko pojawiają się na ekranie. Popularny, charyzmatyczny i nieco pozerski "cool guy", który skradł serce co drugiej osoby na kampusie, kryje w sobie jednak znacznie więcej – a przynajmniej tak spróbował podejść do niego sam aktor.
— Myślę, że pod wieloma względami jest trochę emo, a pod innymi kimś zbuntowanym, ale chciałem nadać mu też serce. Żeby nie był po prostu typowym bad boyem z kampusu. Chciałem, żeby ludzie mogli z nim współodczuwać i empatyzować i żeby zobaczyli, że zamiast bycia tylko archetypem, on po prostu próbuje podążać za swoim sercem i przekonać się dokąd go ono zaprowadzi – mówił Heuston w rozmowie z Deadline'em.

Choć w książce Justin był futbolistą, serial przedstawia go jako muzyka, którym nasza bohaterka, Hannah (Ella Bright), jest początkowo mocno zauroczona. W istocie, to właśnie uczucie do Justina przypadkiem zbliża ją do Garretta (Belmont Camelli), z którym zaczyna sympatyzować dopiero później. Kłopoty zaczynają się, gdy Justin zaczyna odwzajemniać dawne zainteresowanie naszej bohaterki – gdy jest już na to zdecydowanie za późno. Punktem wrzenia między dwójką jest wykonanie piosenki, którą napisał sam Justin. Jej tekst odzwierciedla oczywiście niezręczną sytuację niedoszłej pary.
— W tej konkretnej scenie [Justin] mówi o muzyce, ale tak naprawdę nie chodzi wyłącznie o muzykę. W dużej mierze mówi coś w stylu: "Siadłem do tego stołu, postawiłem serce na szali, ty w pewnym sensie coś obiecałaś, po czym to odebrałaś". Muzyka jest więc, jak sądzę, metaforą tego, że mówi: "Słuchaj, wciągnęłaś mnie w ten mały romans, a potem uciekłaś dokładnie w chwili, gdy poczułem się na tyle swobodnie, żeby za tobą w to wejść", co jest w pewnym sensie trochę rozdzierające serce – mówił aktor.
A czy jest szansa, że Justina będzie więcej w przyszłych odsłonach hitu? W oczekiwaniu na wieści o przyszłości serialu, sprawdźcie, co takiego napisała o 1. sezonie Serialowa: Off Campus – recenzja serialu. Na deser zerknijcie też za kulisy najgorętszych scen serialu – jak powstawały?