"Outlander" – tej chwili w finale nie byłoby bez Sama Heughana. Gwiazdor serialu musiał o nią zawalczyć
Jacek Werner
22 maja 2026, 10:46
Pod sam koniec serialu "Outlander" nawiązał do pierwszych chwil, które spędziliśmy w obecności Jamiego i Claire – okazuje się jednak, że o ten kluczowy moment finału musiał zawalczyć sam aktor. Spoilery!
Pod sam koniec serialu "Outlander" nawiązał do pierwszych chwil, które spędziliśmy w obecności Jamiego i Claire – okazuje się jednak, że o ten kluczowy moment finału musiał zawalczyć sam aktor. Spoilery!
Jeśli "Outlandera" oglądacie od samego początku emisji, to z pewnością pamiętacie, jak długo trwała debata, kim był tajemniczy wędrowiec, który obserwował Claire (Caitriona Balfe) jeszcze w pilocie. Finał wreszcie pokazał, że był to sam Jamie (Sam Heughan) – i choć scena ta jest kluczowa dla końcówki, mogła potoczyć się inaczej.
Outlander – Sam Heughan walczył o scenę z duchem
Jamie i Claire pokonali barierę czasu, by spotkać się – i zakochać – w XVIII-wiecznej Szkocji, a finał pokazuje, że to nie kto inny, a właśnie Fraser symbolicznie powiódł ją ku Craigh na Dun. Scena z duchem Jamiego to jeden z kluczowych akcentów ostatniego odcinka, ale okazuje się, że początkowo miał on być znacznie mniej bezpośredni.
Sam Heughan wyjawił w rozmowie z "Entertainment Weekly", że musiał osobiście upomnieć się o nakręcanie nowych ujęć, którymi powrócono do chwil z pilota – twórcy chcieli bowiem oprzeć się wyłącznie na dawnym materiale i nie podsuwać widzom żadnej świeższej perspektywy, w tym nowego zbliżenia na twarz Jamiego.
— To było dla mnie kluczowe. Nie wiedziałem, jak dokładnie [showrunner Matthew B. Roberts] zamierza zakończyć cały serial, ale na [sceny z duchem] naciskałem. Zdaje mi się, że na wczesnym etapie powiedziałem, że zależy mi na tym, by zrobić. Miałem poczucie, że w pierwszej kolejności, gdy powiedziałem mu o tym, nie zamierzał on do tego wracać. Wiem jednak, że wielu ludziom na tym zależało – nie tylko fanom, alei nam samym, wielu producentom i współtwórcom. To było bardzo ważne.

Jeśli przejrzeliście już nasze wyjaśnienie zakończenia serialu "Outlander", to doskonale wiecie, że twórcy z premedytacją nie podają jednoznacznej odpowiedzi, czy Jamie i Claire przetrwali końcówkę. Nie ma jednak wątpliwości, że niezależnie od ich końcowego położenia dwójka znalazła drogę do siebie – w tym czy innym świecie.
Sama Caitriona Balfe ma zresztą całkiem mocne przeczucie, co będzie z nimi dalej – oto szczegóły.