Gwiazda "The Boys" przeszła koszmar na planie 5. serii. "Przygotowywałam się na to, że mogę umrzeć"
Karol Urbański
25 maja 2026, 14:31
Wątek Annie/Starlight w 5. sezonie "The Boys" może i zakończył się szczęśliwie, ale tego samego nie można powiedzieć o przebiegu prac nad finałową serią dla Erin Moriarty. Aktorka cierpiała katusze z powodu swojej choroby.
Wątek Annie/Starlight w 5. sezonie "The Boys" może i zakończył się szczęśliwie, ale tego samego nie można powiedzieć o przebiegu prac nad finałową serią dla Erin Moriarty. Aktorka cierpiała katusze z powodu swojej choroby.
W minionym roku podczas prac nad 5. sezonem "The Boys" odtwórczyni roli Starlight, czyli Erin Moriarty, podzieliła się z fanami diagnozą choroby Gravesa-Basedowa. Teraz, gdy kurz po wielkim finale serialu zaczął już opadać, aktorka opowiedziała o swoich przykrych zmaganiach z autoimmunologicznym schorzeniem tarczycy.
The Boys sezon 5 – trudne kulisy i choroba Erin Moriarty
Kilka dni temu w tygodniku "Time" ukazał się artykuł autorstwa Erin Moriarty, w którym gwiazda "The Boys" podzieliła się trudnymi doświadczeniami godzenia choroby z pracą na planie finałowej odsłony hitu Prime Video. Sytuacja wokół diagnozy była o tyle skomplikowana, że lekarze początkowo nie potrafili wskazać odpowiedniej przyczyny pogarszającego się stanu zdrowia aktorki. "Przygotowywałam się na to, że mogę umrzeć" – wspomina Moriarty.
— W końcu lekarze skierowali mnie do neurologa. W tym momencie przygotowywałam się na to, że umieram. Cierpiałam tak bardzo, że myśl o śmierci wydawała mi się potencjalną ulgą. Śmierć wydawała mi się mniej przerażająca niż życie w tym stanie w nieskończoność.
Objawy te dały o sobie znać, gdy kręciłam ostatni sezon "The Boys" i znajdowałam się w centrum uwagi bardziej niż kiedykolwiek. Przechodziłam przez fizyczne piekło związane z przewlekłą chorobą na oczach opinii publicznej. Przechodzenie przez to w samotności jest wystarczająco bolesne emocjonalnie, ale to, że moje objawy fizyczne były przedmiotem spekulacji, bagatelizowane i lekceważone, było dla mnie druzgocące.

Od dłuższego czasu Erin Moriarty stała się celem nie tylko przykrych memów i nadmiernie dociekliwych interautów, ale też osób publicznych, które szeroko komentowały jej wygląd w mediach. Sytuacja drastycznie zaostrzyła się wokół aktorki, gdy pewna była prezenterka telewizyjna oskarżyła ją o poddanie się operacji plastycznej, sam proces uznając za "chorobę społeczną".
Moriarty mocno przeżyła negatywny odzew w mediach społecznościowych, tymczasowo zawieszając swoje konta i stwierdzając, że hejt dotarł do momentu, w którym czuła się "nękana". Symptony choroby zaczęły pojawiać się u Moriarty w 2023 roku, a niewiedza związana ze stanem zdrowia poskutkowała zarówno utratą kontroli nad własnym ciałem, jak i bohaterkami, które portretowała aktorka.
— Właśnie wtedy, gdy traciłam wiarę we własne ciało, publicznie wcielałam się w postać, którą cechowała odporność i wytrzymałość. (…) [Annie/Starlight] jedną z niewielu prawdziwie dobrych superbohaterek w "The Boys". Granie jej znaczyło dla mnie więcej, niż jestem w stanie wyrazić słowami. Jednak podczas kręcenia naszego cennego ostatniego sezonu w 2025 roku straciłam ją. Straciłam siebie.
Objawy mojej choroby, wciąż niezdiagnozowanej, stworzyły dystans między mną a postacią, w którą przez lata wkładałam całe swoje serce. Zawodziła mnie pamięć. Moje ciało wydawało mi się obce. Coraz trudniej było mi dotrzeć do swoich emocji – czegoś, co jako aktorka zawsze zaciekle chroniłam i ceniłam.

Choroba Gravesa-Basedowa cechuje się niezwykle zróżnicowanymi odmianami i aktorka podkreślała w przeszłości, że każdy pacjent i pacjentka (choroba postępuje inaczej również w zależności od płci) przeżywa to schorzenie inaczej. Za drastycznie pogarszający się stan zdrowia Moriarty początkowo winiła stres, jednak nasilające się objawy (wśród tych m.in. kołatanie serca, spadek funkcji poznawczych czy pogorszenie pamięci krótkotrwałej) ostatecznie skierowały ją ku odpowiedniej diagnozie.
Jeśli chcecie poczytać więcej o zakończeniu głośnego serialu Prime Video, sprawdźcie nasze wyjaśnienie finału "The Boys" i czy będzie sezon 6 "The Boys". Choć główna seria dobiegła końca uniwersum pozostanie z nami jeszcze przez jakiś czas. Prime Video może i skasowało "Pokolenie V" po 2. sezonie, ale w przyszłym roku odbędzie się premiera prequela pt. "Vought Rising", w którym wrócimy do Soldier Boya (Jensen Ackles).