Tom Hardy pogodzi się ze "Strefą gangsterów"? Źródła zza kulis studzą emocje – co tam się stało?
Jacek Werner
29 maja 2026, 10:31
Nic tak nie łączy ludzi jak dobrzy PR-owcy. Zza kulis serialu "Strefa gangsterów" płyną nowe wieści o przebiegu konfliktu z Tomem Hardym. Okazuje się, że aktor wcale nie został wylany z serialu – a przynajmniej nie do końca.
Nic tak nie łączy ludzi jak dobrzy PR-owcy. Zza kulis serialu "Strefa gangsterów" płyną nowe wieści o przebiegu konfliktu z Tomem Hardym. Okazuje się, że aktor wcale nie został wylany z serialu – a przynajmniej nie do końca.
Tydzień po tym jak do sieci trafiły wieści o zwolnieniu Toma Hardy'ego z obsady serialu "Strefa gangsterów" (aktor miał stracić pracę przez skandaliczne zachowanie na planie 2. sezonu), dowiadujemy się, że gwiazdor bynajmniej nie rozstał się z produkcją.
Strefa gangsterów – Tom Hardy ponownie w obsadzie?
Po tym jak The Hollywood Reporter wypunktował rzekome przewinienia Hardy'ego, nowe wieści o całej sprawie niosą źrodła Variety. Cytując anonimowe kontakty za kulisami "Strefy gangsterów", serwis podaje, że "Tom nie został wylany, drzwi do jego powrotu w 3. sezonie są otwarte", a wszelkie nieporozumienia mają charakter kreatywny i właśnie na takiej stopie zostaną rozstrzygnięte. "Jest trudny, ale jest gwiazdą filmową" – dodał jeden z głosów.
Variety przyznaje, że za kulisami 2. sezonu serialu rzeczywiście doszło do sporu z Hardym, m.in. gdy ten domagał się zmian w scenariuszu – obecnie mówi się jednak, że wina ma leżeć po obu stronach, a cała sytuacja najpewniej rozeszłaby się po kościach, gdyby nie uwaga medialna.

W serwisie czytamy, że jednym z punktów zapalnych w relacji Hardy'ego z twórcami serialu był tryb w jakim do aktora docierały scenariusze serialu – często miało dochodzić do tego zaledwie tydzień przed wejściem na plan, co godziło w rytm pracy gwiazdora ("Tom lubi się przygotować" – cytuje Variety). Jez Butterworth, współtwórca "Strefy gangsterów", był z kolei nieobecny na planie, więc ewentualne zmiany w tekście nie mogły zostać skonsultowane w trakcie prac zdjęciowych. "Myślę, że Jez jest po prostu zbyt przeciążony. Wziął na siebie za dużo projektów" – komentowało inne źródło Variety.
Warto dodać, że i na powyższe zarzuty znalazło się twierdzenie przeciwne – jedno ze źródeł serwisu twierdzi, że Hardy, Butterworth i drugi twórca serialu, David Glasser, co tydzień prowadzili z sobą rozmowy na Zoomie. Gdzie nie leżałaby zatem prawda, komunikat płynący zza kulis wydaje się obecnie całkiem jednoznaczny: powrót Toma Hardy'ego w ewentualnym 3. sezonie "Strefy gangsterów" leży w interesie twórców serialu, producentów, samego aktora i całego Paramountu, który zapewne zrobi wszystko, by uciszyć dalsze kontrowersje.
Swoją drogą, do całej sprawy – w pojednawczym tonie – odniosła się też Helen Mirren, która w serialu wciela się w Maeve Harrigan. Aktorka wstawiła na Instagram relację z fotką Hardy'ego i dopiskiem: "Kocham cię teraz i zawsze".
Przypomnijmy, że "Strefa gangsterów" powróci do widzów jeszcze w tym roku. Serial opowiada o dwóch rywalizujących ze sobą londyńskich rodzinach, prowadzących szemrane interesy na całym świecie. W serialu przyglądamy się losom Harry'ego Da Souzy (Hardy), człowieka od zadań specjalnych, który chroni gangsterskiego imperium jednego z klanów, próbując zapobiec eskalacji konfliktu i totalnej wojnie gangów. Oprócz Hardy'ego, Pierce'a Brosnana i Mirren w obsadzie są też m.in. Joanna Froggatt, Paddy Considine, Lara Pulver oraz Anson Boon.
Jeśli chcecie przypomnieć sobie opinię Serialowej na temat debiutanckiego sezonu, koniecznie sprawdźcie naszą recenzję "Strefy gangsterów".