Noah Wyle miał nietypową interakcję z fanką "The Pitt". "Wszyscy gramy w te gierki" – mówi aktor
Karol Urbański
6 czerwca 2026, 10:12
Nie od dziś wiadomo, że niektórzy widzowie mają problem z oddzieleniem fikcji od rzeczywistości. Po ogromnym sukcesie "The Pitt" przekonał się o tym Noah Wyle.
Nie od dziś wiadomo, że niektórzy widzowie mają problem z oddzieleniem fikcji od rzeczywistości. Po ogromnym sukcesie "The Pitt" przekonał się o tym Noah Wyle.
Niełatwo jest grać lekarza w niesamowicie popularnym serialu. Nie dość, że trzeba uczyć się na pamięć skomplikowanych medycznych zwrotów, to jeszcze widzom zdarza się myśleć, że poza godzinami spędzonymi na planie także ratuje się ludzi z opresji. Noah Wyle – ekranowy dr Robby z "The Pitt" – prawdopodobnie wie o tym więcej niż ktokolwiek inny.
The Pitt – Noah Wyle i zabawne spotkanie z fanami
Aktor – a zarazem producent wykonawczy, scenarzysta i okazjonalny reżyser "The Pitt" – udzielił ostatnio obszernego wywiadu "Vanity Fair". Jednym z wielu wątków poruszonych w rozmowie była kwestia odseparowania się od dr. Robby'ego poza planem serialu HBO Max. Dla niektórych widzów medycznego hitu Wyle i Robinavitch to najwyraźniej… ta sama osoba.
— Któregoś wieczoru byłem w restauracji i jadłem kolację z przyjaciółmi, kiedy podeszła do nas urocza kobieta wraz z mężem, by powiedzieć mi kilka miłych słów na temat serialu. Okazało się, że niedawno przeszła operację kolana i bardzo chciała, żebym rzucił okiem na jej bliznę. Podwinęła więc nogawkę spodni, a ja rzuciłem okiem. Zamiast powiedzieć: "Proszę pani, tak naprawdę nie jestem lekarzem", oznajmiłem: "Wygląda na to, że goi się bardzo dobrze. Czy obciąża pani nogę całym ciężarem ciała?". Wszyscy więc gramy w te gierki – wspominał gwiazdor "The Pitt".

Na obronę bohaterki zabawnej historii możemy przypomnieć, że większość swej zawodowej kariery Wyle spędził na korytarzach telewizyjnych szpitali. Zanim furorę w streamingu zrobił "The Pitt", aktor występował przez 11 sezonów w kultowym "Ostrym dyżurze", w którym wcielał się w uwielbianego przez fanów dr. Johna Cartera. Czy telewizyjna wiedza medyczna przełożyła się jednak na naszą rzeczywistość?
— [Moja wiedza medyczna] jest pewnością na poziomie studenta trzeciego roku medycyny, choć w niektórych dziedzinach osiągam wyniki, które dla kogoś na tym etapie byłyby czymś niezwykłym. Nie znam się na farmakologii. Znam podstawy fizjologii, niektóre zabiegi, a także wiem, jak wymawiać pewne naprawdę trudne słowa. Częstoskurcz nadkomorowy [oryg. "Supraventricular tachycardia"] dość łatwo mi przechodzi przez gardło.
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie Wyle nie pożegna się z rolą dr. Robby'ego. W tej samej rozmowie gwiazdor zdradził, ile będzie sezonów "The Pitt" – choć wieści mogą rozczarować niektórych fanów, widzowie po operacji kolana, którzy natkną się na Wyle'a w restauracji mogą być spokojni.
Dzięki wypowiedzi ekranowego dr. Robby'ego wiemy już, czym będzie różnił się 3. sezon "The Pitt" od poprzednich odsłon. Wygląda na to, że nadchodząca porcja odcinków w końcu zacznie traktować szpitalnych pracowników nieco łagodniej. A kiedy będzie działa się akcja 3. sezonu "The Pitt"?