"Euforia" – po 1. sezonie skończyły się nagie sceny z tą gwiazdą. Teraz wyznała, czemu nie było ich więcej
Jacek Werner
8 czerwca 2026, 12:16
"Euforia" nigdy nie stroniła od śmiałych scen – i okazuje się, że w przypadku tej gwiazdy przysporzyły one nazbyt wiele dyskomfortu. To z tego powodu nie zamierzała powtarzać ich po 1. sezonie.
"Euforia" nigdy nie stroniła od śmiałych scen – i okazuje się, że w przypadku tej gwiazdy przysporzyły one nazbyt wiele dyskomfortu. To z tego powodu nie zamierzała powtarzać ich po 1. sezonie.
3. sezon serialu "Euforia" wywołał kontrowersje, niosąc ze sobą nie tylko dyskusyjne wątki, ale i formę, która – zdaniem wielu – w złym smaku rozliczyła się choćby z postacią Cassie (Sydney Sweeney). Wśród najśmielszych scen brakowało natomiast postaci Maddy (Alexa Demie). Aktorka wyznała właśnie, czemu odmówiła rozbierania się przed kamerą.
Euforia – Alexa Demie nie chciała nagich scen
Ekranową Maddy Perez poznaliśmy w negliżu na samym początku "Euforii", ale od czasu kilku śmiałych scen z 1. sezonu Alexa Demie ani razu nie rozebrała się przed kamerą. W nowym wywiadzie wyjaśniła, skąd decyzja, którą podjęła krótko po nakręceniu sceny, w której widzimy jej bohaterkę, gdy zdradza Nate'a (Jacob Elordi).
— Nie twierdzę, że nie uwielbiam seksu, i uważam, że można go przedstawiać w piękny sposób. Rozumiem też, że ten serial pokazuje życie nastoletnich dziewczyn. Ale kiedy sama to zrobiłam, pomyślałam sobie: "OK, nie podoba mi się to, jak się z tym czuję". Więc powiedziałam o tym na głos, wszyscy zareagowali ze zrozumieniem i empatią. I już nigdy więcej tego nie robiłam – czytamy w The Hollywood Reporter.

Demie przyznała, że gdyby nie niepewność wiązana z początkami aktorskiej kariery, od razu odmówiłaby scen rozbieranych. Rzecz w tym, że aktorka obawiała się utraty roli.
— Myślałam, że jeśli odmówię udziału w takich scenach, to nie dostanę tej roli. Nie dlatego, że ktokolwiek mi tak powiedział, ale dlatego, że byłam bardzo młoda i po prostu nie wiedziałam, jak to wygląda.
Skoro mowa o śmiałości, która w wydaniu "Euforii" – im dalej w serial – przyjmowała coraz to bardziej jaskrawy charakter, warto przypomnieć, że Sam Levinson, twórca hitu, wyjaśnił już na swój sposób, skąd tyle nagich scen z Sydney Sweeney.
Warto dodać, że choć finałowa odsłona serialu została jednogłośnie uznana za zdecydowanie najgorszą porcję odcinków w historii tytułu, 3. sezon "Euforii" pobił rekordy oglądalności, stając się swego rodzaju flagowym przykładem tzw. hate-watchingu.