"Stamtąd" – czy dla tej postaci jest jeszcze ratunek w 4. sezonie? Oto co sądzi o tym gwiazda hitu grozy
Karol Urbański
12 czerwca 2026, 11:46
Jednym z najbardziej poszkodowanych bohaterów 4. sezonu "Stamtąd" jest bez wątpienia Henry. O tym, co takiego dzieje się z ojcem Victora opowiedział odtwórca rzeczonej roli. Uważajcie na spoilery.
Jednym z najbardziej poszkodowanych bohaterów 4. sezonu "Stamtąd" jest bez wątpienia Henry. O tym, co takiego dzieje się z ojcem Victora opowiedział odtwórca rzeczonej roli. Uważajcie na spoilery.
Kilka ostatnio emitowanych odcinków 4. sezonu "Stamtąd" to prawdziwy koszmar dla Henry'ego (Robert Joy). Jeśli informacja o drastycznej śmierci jego żony i reinkarnacja Tabithy (Catalina Sandina Moreno) nie były wystarczające, to do tego wszystkiego doszły jeszcze psychiczne tortury od mężczyzny w żółci. Co dzieje się z bohaterem?
Stamtąd sezon 4 – co takiego dzieje się z Henrym?
Najpierw oglądaliśmy, jak Sophia (Julia Doyle) – czyli tak naprawdę postać w żółci – dolewa swojej krwi do drinka Henry'ego. Potem koszmar ojca Victora przerodził się w przedziwne wizje alternatywnej rzeczywistości. Z tego wszystkiego, co działo się w ostatnich odsłonach 4. sezonu "Stamtąd" trudno złożyć spójny obraz – co mówi na ten temat odtwórca rzeczonej roli?
— Sytuacja jest jeszcze gorsza, bo Sophia tak zmieniła jego umysł, że trauma związana ze świadomością, iż jego żona została pożarta przez mężczyznę w żółci, stała się niemal niemożliwa do przetworzenia. Mimo to próbuje on znów zająć się synem. Wie, że zawiódł syna, i chce nawiązać z nim ponownie kontakt oraz rozpocząć proces uzdrawiania, ale wtedy pojawia się ta sprawa z Tabithą będącą Mirandą, a on nie potrafi tego zaakceptować – mówi Joy w rozmowie ze Screen Rantem.

Czy pozycja, w której znalazł się Henry jest już na tyle fatalna, że nie ma z niej odwrotu? Fani uważają, że bohater ma największe szanse, by stać się kolejną ofiarą śmiertelną w 4. sezonie "Stamtąd", a to co przyznaje sam aktor, wydaje się na swój sposób potwierdzać obawy miłośników horroru.
— Nie sądzę, żeby w jego sercu było miejsce na to wszystko, bo to już o krok za daleko. Nie da się tego udowodnić i nie da się tego ogarnąć, więc on mówi: "Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Nie chcę, żeby Boyd podcinał mi skrzydła, mówiąc wszystkim, zanim będę miał szansę nawet porozmawiać o tym z synem". To znaczy, on próbuje nawiązać ponownie kontakt z synem, a tu pojawia się ta cała inna historia, która jest tak oburzająca. On chce to po prostu odsunąć od siebie.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kulisach najnowszej serii, koniecznie sprawdźcie, o co chodzi z wątkiem Fatimy (Pegan Ghafoori) i tego straszydła – czy bohaterka naprawdę kontroluje potwora w 4. sezonie "Stamtąd"? A do jakiego punktu kulminacyjnego zmierza ta odsłona? Wyjaśniamy plan postaci w żółci w 4. sezonie "Stamtąd" – oto czego najpewniej tak naprawdę chce antagonista serialu.