To już pewne – z Netfliksa zniknie ten kultowy serial. Platforma usunie nawet własną kontynuację
Jacek Werner
17 czerwca 2026, 13:49
Potwierdziły się złe wieści dla widzów Netfliksa. Okazuje się, że już niebawem stracą dostęp do jednego cenionych klasyków w ofercie serwisu. Ten sam los czeka nawet kontynuację serialu, którą streamer wyprodukował jako tytuł oryginalny.
Potwierdziły się złe wieści dla widzów Netfliksa. Okazuje się, że już niebawem stracą dostęp do jednego cenionych klasyków w ofercie serwisu. Ten sam los czeka nawet kontynuację serialu, którą streamer wyprodukował jako tytuł oryginalny.
Przed paroma dniami nie było jasne, czy wraz z wygaśnięciem umowy licencyjnej, Netflix rzeczywiście pozbawi widzów możliwości ponownej wizyty w Stars Hollow – a dziś wiemy to na pewno. Z serwisu streamingowego znika serial "Gilmore Girls" aka "Kochane kłopoty". Niestety na tym nie koniec.
Gilmore Girls – serial i kontynuacja znikają z Netfliksa
Netflix potwierdził, że w obliczu wygaśnięcia licencji pozyskanej od Warner Bros. Television – i braku nowej umowy – serial "Gilmore Girls" rzeczywiście zniknie z oferty platformy. Na chwilę obecną stratę serialu dostrzegą wyłącznie widzowie w USA – serial będzie dostępny tam jedynie do 30 czerwca włącznie. Wkrótce potem w podobnej sytuacji do Amerykanów znajdą się widzowie z innych krajów – podaje What's on Netflix.
Na tym jednak nie koniec. Okazuje się, że los oryginalnej serii podzieli kontynuacja "Gilmore Girls" (w polskiej wersji jej tytuł to "Kochane kłopoty: Rok z życia") – i to pomimo faktu, że trafiła ona na Netfliksa jako oryginalny tytuł tej platformy. Czteroczęściowy sequel zniknie z amerykańskiej wersji serwisu 25 listopada tego roku, czyli dokładnie 10 lat po premierze.
It's a show? It's a lifestyle. It's a religion.
We are sorry to say that Gilmore Girls Seasons 1-7 will be leaving Netflix in the US on June 30. Raising a cup of coffee to every fan who visited Stars Hollow with us. pic.twitter.com/xRSO50swJ9
— Netflix (@netflix) June 15, 2026
O ile kwestia praw do oryginalnego serialu nie budzi żadnych wątpliwości, sytuacja z "Rokiem z życia" prosi się o dodatkowe wytłumaczenie. Okazuje się bowiem, że mimo emblematu "Netflix Original", sequel był wspólną produkcją streamera i Warner Bros. – a własność źródłowej wartości intelektualnej spoczywa w całości w rękach wspomnianej wytwórni. Netflix dysponował tymczasem ekskluzywnym oknem streamingowym, które – podobnie jak w przypadku "Gilmore Girls" – zakończy się właśnie po upływie dekady.
What's On Netflix nie przekreśla możliwości, że do listopada odbędą się jeszcze negocjacje w sprawie przedłużenia licencji na "Rok z życia" – serwis zaznacza jednak, że ich pozytywny przebieg jest mało prawdopodobny, skoro porozumienia nie udało się osiągnąć w sprawie oryginalnego serialu.
Na chwilę obecną zmiany dotkną jedynie amerykańskiej wersji platformy, ale jeśli i tak planowaliście powtórkę serialu, nie zaszkodzi zabrać się za nią w najbliższym czasie. Później może być z tym kłopot – przynajmniej na Netfliksie. Jeśli jesteście w posiadaniu subskrypcji innych platform, "Gilmore Girls" nadal odnajdziecie na szczęście w Prime Video i na Disney+. Co do przyszłej dostępności "Roku z życia" nic jeszcze nie wiadomo.
Swoją droga, wśród fanów serialu nadal toczy się dyskusja na temat kontynuacji Netfliksa, a przede wszystkim – nad jej zakończeniem. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o niesławnym finale, koniecznie rzućcie okiem, czy kiedykolwiek dowiemy się, kto jest ojcem dziecka Rory z "Gilmore Girls".