"Ród smoka" – ta scena z 3. sezonu to zły omen? Gwiazda sugeruje, którą postać może czekać śmierć
Karol Urbański
4 lipca 2026, 13:02
Wraz z sezonami "Rodu smoka" zmieniają się bohaterowie serialu, a co za tym idzie podejście aktorów do ich postaci. Co zmieniło się w przypadku Ewana Mitchella odgrywającego rolę Aemonda? Co będzie dalej? Spoilery.
Wraz z sezonami "Rodu smoka" zmieniają się bohaterowie serialu, a co za tym idzie podejście aktorów do ich postaci. Co zmieniło się w przypadku Ewana Mitchella odgrywającego rolę Aemonda? Co będzie dalej? Spoilery.
Na przestrzeni dwóch pierwszych odsłon serialu "Ród smoka" Aemond grany przez Ewana Mitchella doczekał się statusu jednego z największych zwyroli w uniwersum "Gry o tron". Mając na uwadze to, jak rozpoczął się sezon 3, możemy bezpiecznie założyć, że emitowana obecnie seria nie będzie inna. Aktor zdradził nam jednak, że nieco zmienił swoje podejście do postaci. Odniósł się też do pewnego pocałunku.
Ród smoka sezon 3 – Ewan Mitchell o pocałunku z matką
W dwóch pierwszych seriach spin-offu "Gry o tron" Mitchell z powodzeniem przekonał widzów do zadziornego charakteru Aemonda. 3. sezon "Rodu smoka" będzie oczywiście kontynuował wątek czołowego psychopaty Zielonego stronnictwa Targaryenów, ale aktor – jak sam przyznał w rozmowie z Serialową i innymi mediami – zrewidował swoje poglądy na temat aktorskiego zadania. O co chodzi?
— Chciałem podejść do 3. sezonu z innym nastawieniem. Pokładałem dużo zaufania w bieżącym dniu. Kiedy grałem Aemonda w 1. i 2. sezonie, bardzo zależało mi na tym, żeby nauczyć się tekstu z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem przed kręceniem scen. A w 3. sezonie chciałem po prostu wnieść trochę spontaniczności, nie podchodzić do moich wyborów zbyt sztywno i naprawdę zaproponować całą gamę różnych pomysłów. Zwłaszcza pracując z aktorami, z którymi grałem w pierwszych dwóch odcinkach.
Czasami było to dla mnie zaskakujące i mówiłem sobie: "O rany, nie wiedziałem, że ta scena potoczy się w ten sposób". Czerpię satysfakcję z obserwowania, jak te sceny i relacje kształtują się również w tym sezonie. Było to zaskakujące nawet dla mnie i mam nadzieję, że zaskoczy to również widzów – mówił Ewan Mitchell.

Począwszy od 2. odcinka 3. sezonu "Rodu smoka" Aemond zmienia otoczenie z Królewskiej Przystani na Harrenal, do czego przekonywała go Alicent (Olivia Cooke). Niewykluczone, że bohater nie zgodziłby się na sugestię, gdyby ta nie przyjęła ogromnie nieprzyzwoitego – nawet jak na standardy Targaryenów – matczynego pocałunku. Jak dalej potoczy się ta relacja? Mitchell miał dla nas dość mroczne wskazówki dotyczące dalszego losu Alicent.
— Tak, to podnosi poprzeczkę. Ten sezon naprawdę podnosi poprzeczkę pod każdym względem. Od samego początku całe to wyobrażenie, jakie miałeś o tych postaciach, idzie w zapomnienie. Kiedy Aemond całuje swoją mamę, to jest coś, z czym trudno się pogodzić, jeszcze w sposób, w jaki zostało to pokazane. To przerażające. Zresztą, kto chciałby być całowany przez Aemonda? Jeśli Aemond cię pocałuje, to może to być twój ostatni pocałunek. No więc… nie wiem, czekamy na kolejne odcinki – zapowiedział enigmatycznie aktor.
Co wydarzy się w serialu dalej? Rzućcie okiem na zapowiedź: Ród smoka sezon 3, odcinek 3 – zwiastun. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o serialu, koniecznie sprawdźcie nasze wyjaśnienie końcówki 2. odcinka 3. sezonu "Rodu smoka" i potencjalne konsekwencje tej zmiany w wątku Rhaenyry.
Jak nową odsłonę ocenia Serialowa? Nasze wrażenia po seansie czterech odcinków możecie przeczytać tutaj: Ród smoka sezon 3 – recenzja. Jeśli chcecie być na bieżąco z kolejną serią, sprawdźcie dokładną rozpiskę emisji: Ród smoka sezon 3 – kiedy odcinki.