"Dexter: Zmartwychwstanie" – śmierć tej postaci jest kluczowa. Gwiazda mówi, jakie będą konsekwencje
Jacek Werner
29 czerwca 2026, 11:16
"Dexter" nigdy nie bał się uśmiercania klasycznych postaci, ale utrata tego bohatera to koniec epoki – mówi sam Michael C. Hall. W wywiadzie wyjaśnił, co czeka nas dalej.
"Dexter" nigdy nie bał się uśmiercania klasycznych postaci, ale utrata tego bohatera to koniec epoki – mówi sam Michael C. Hall. W wywiadzie wyjaśnił, co czeka nas dalej.
Jak zdradziły już fotki z planu 2. sezonu serialu "Dexter: Zmartwychwstanie", na ekran powróci David Zayas, czyli ekranowy Angel Batista. Tym razem bohatera zobaczymy jednak już tylko w wydaniu wyobrażonym przez tytułowego bohatera. Jego śmierć wyznacza zaś początek nowej ery w dziejach Dextera (Michael C. Hall).
Dexter: Zmartwychwstanie sezon 2 – co po śmierci Batisty
Batista zginął wprawdzie nie bezpośrednio z ręki Dextera, ale nie byłoby takiego jego losu, gdyby nie Mroczny Pasażer naszego bohatera – i najlepiej wie o tym sam Morgan. Podczas rozmowy z Colliderem (za Dexter Daily) aktor przyznał, że powinniśmy potraktować rozdzierającą serce (również Dextera) śmierć kolegi z Miami Metro jako "koniec pewnej epoki".
Hall obiecał, że utrata Batisty będzie – dosłownie – nawiedzała go w kolejnej odsłonie hitu. W przeciwieństwie do teoretycznych rozważań Dextera tyczących się jego niezdolności do budowania prawdziwych relacji śmierć Angela to rzeczywisty cios, który mocno odbije się na psychice bohatera. Na tym jednak nie koniec, bo – paradoksalnie – utrata dawnego przyjaciela dodatkowo uczłowieczy Morgana.

To powiedziawszy, wiemy już, że pomimo wyrzutów sumienia i coraz większego zastępu duchów, które go nawiedzają, Dexter Morgan nie będzie usiłował zmienić swojej natury. Ostatnio dowiedzieliśmy się, którego wątku nie będzie w 2. sezonie "Dextera: Zmartwychwstania" – i jest to zmiana o tyle istotna, że nadchodzi pierwszy raz po 20 latach, które spędziliśmy z bohaterem.
Swoją drogą, jeśli podążacie za aktualnościami na temat serialu, to zapewne wiecie, że o powrocie Batisty mówi się w jeszcze innym kontekście. Ponieważ David Zayas pojawił się na planie nowych odcinków klasycznym stroju z czasów pracy na Florydzie, fani twierdzą, że zobaczymy retrospekcję do dawnych dni w Miami Metro (nie jest to jedyny powrót do kostiumów z oryginalnego "Dextera").
Jeśli rzeczywiście będą w nowych odcinkach sceny toczące się w przeszłości, mogą one posłużyć wprowadzeniu do fabuły Quinna (Desmond Harrington), który – jak wiemy – ma odegrać w 2. sezonie dużą rolę. Jego udział wiąże się zresztą z jedną z większych teorii fanów.