"Ród smoka" znów namieszał w świecie "Gry o tron". Wszystko przez tę scenę – jak to ma się do Daenerys?
Karol Urbański
30 czerwca 2026, 13:01
Czyżby "Ród smoka" znowu namieszał w serialowym uniwersum "Gry o tron"? Ta kluczowa scena z 2. odcinka 3. sezonu głośnego spin-offu zwróciła uwagę wielu fanów. O co tu chodzi i czemu robi się problem z Daenerys? Uważajcie na spoilery.
Czyżby "Ród smoka" znowu namieszał w serialowym uniwersum "Gry o tron"? Ta kluczowa scena z 2. odcinka 3. sezonu głośnego spin-offu zwróciła uwagę wielu fanów. O co tu chodzi i czemu robi się problem z Daenerys? Uważajcie na spoilery.
W 2. odcinku 3. sezonu serialu "Ród smoka" widzieliśmy, jak Rhaenyra (Emma D'Arcy) wreszcie przejmuje Królewską Przystań. Zanim jednak do tego doszło, trzeba było przekonać Czarną Królową, że jej walka dalej ma sens. Pogrążona w żałobie po Jacaerysie (Harry Collett) liderka Czarnych otrzymała osobliwą motywację od Daemona (Matt Smith), która zdaniem wielu fanów jest nieco problematyczna.
Ród smoka sezon 3 – serial ma problem z Daenerys
Daemon przekonał Rhaenyrę do podjęcia walki o Królewską Przystań dzięki przepowiedni, którą możecie pamiętać z 2. sezonu. Wówczas ukazała się mu postać, którą fani szybko zidentyfikowali jako Daenerys Targaryen z "Gry o tron". Książę jest przekonany, że wizja była częścią przepowiedni, zgodnie z którą targaryeńska władczyni lata później zjednoczy Westeros przeciwko przerażającemu zagrożeniu z Północy.

Umieszczenie Rhaenyry na Żelaznym Tronie jest jego zdaniem niezbędne, by owa przepowiednia się ziściła. Czarna Królowa niechętnie godzi się na założony wcześniej plan, po tym jak wybranek jej serca argumentuje, że poświęcenie życia Jacaerysa i Lucerysa okazałoby się daremne. W kolejnych scenach widzimy, że Rhaenyra i Daemon rzeczywiście podbijają stolicę Westeros, i to bez znaczącego rozlewu krwi, niemniej – jak przypomina Screen Rant – wiedza z "Gry o tron" nieco komplikuje motywacje Targaryenów.
Przepowiednia Daemona stawia Daenerys w centrum zjednoczenia Westeros, tymczasem – jak pamiętamy z końcówki "Gry o tron" – potomkini Targaryenów ostatecznie wcale nie była tą, która odegrała kluczową rolę w walce z armią umarłych. Koniec końców Daenerys (Emilia Clarke) – zamiast Księżniczki, Którą Obiecano – stała się antagonistką i to Jon Snow (Kit Harington) ostatecznie zjednoczył królestwo. Śmiertelny cios Nocnemu Królowi zadała z kolei Arya Stark (Maisie Williams).

Wydaje się zatem, że fabuła "Rodu smoka" stoi w kontrze do tego, co oglądaliśmy w "Grze o tron". Z drugiej strony jest też oczywiście (wciąż niedokończony) literacki pierwowzór George'a R.R. Martina, w którym wydarzenia z finału serialu mogą potoczyć się zupełnie inaczej. Niewykluczone, że to tę drogę obrali twórcy spin-offu.
Serialowa widziała już połowę odcinków nowej serii. Nasze wrażenia możecie przeczytać w tym miejscu: Ród smoka sezon 3 – recenzja. Jeśli chcecie być na bieżąco z kolejną serią, koniecznie sprawdźcie dokładną rozpiskę emisji: Ród smoka sezon 3 – kiedy odcinki. Sprawdźcie też, ile smoków mają Czarni i Zieloni po bitwie w Gardzieli, oraz przeczytajcie wyjaśnienie zakończenia 2. odcinka 3. sezonu "Rodu smoka".
A co czeka nas dalej? Tutaj zobaczycie zapowiedź, a w niej królewskie problemy Rhaenyry: Ród smoka sezon 3, odcinek 3 – zwiastun.