Kevin Costner miał odejść z "Yellowstone"… dużo wcześniej? Te sensacyjne słowa wszystko zmieniają
Karol Urbański
1 lipca 2026, 14:46
Stęskniliście się za kontrowersyjnymi kulisami "Yellowstone"? Jeśli tak, to możecie podziękować Taylorowi Sheridanowi, gdyż ten znów wrócił do skomplikowanych czasów hitowego westernu i zrzucił na nas kolejną bombę.
Stęskniliście się za kontrowersyjnymi kulisami "Yellowstone"? Jeśli tak, to możecie podziękować Taylorowi Sheridanowi, gdyż ten znów wrócił do skomplikowanych czasów hitowego westernu i zrzucił na nas kolejną bombę.
Czyżby Kevin Costner miał odejść z "Yellowstone" znacznie wcześniej, niż ostatecznie miało to miejsce? Tak twierdzi twórca serialu, Taylor Sheridan., który gościł niedawno w "The Bill Simmons Podcast". Rzućcie okiem na jego wypowiedź.
Yellowstone – Kevin Costner miał odejść wcześniej?
Według tego co mówi szef "Yellowstone", pierwotny plan na emeryturę Kevina Costnera miał miejsce na etapie 3. sezonu westernowego hitu. Czemu zatem do tego nie doszło, a głośne rozstanie ekranowego Johna Duttona z projektem wywołało taką burzę w mediach? Sheridan przekonuje, że za przedłużaniem kontraktu kultowego aktora stała stacja Paramount Network, która nie chciała go wypuścić.
— Kevin miał zagrać tylko w pierwszych trzech sezonach. Tak było zapisane w jego umowie. To właśnie wtedy jego najmłodszy syn miał przejąć stery, a my mieliśmy obserwować, jak oni stracą to ranczo – albo nie stracą, w zależności od tego, jak potoczą się sprawy. [Costner] był gotowy odejść, ale stacja bardzo obawiała się tego, że Kevin nie będzie już częścią serialu. Miał inne plany, ale pozostał jeszcze przez dwa sezony, a to tylko dlatego, że serial był prawdziwym gigantem. Odniósł tak ogromny sukces, że pomysł rezygnacji z hitu, zanim wyczerpie się jego potencjał, jest dla stacji czymś zupełnie obcym.

Jak pamiętacie, Costner pojawił się na ekranie jedynie w 1. części 5. sezonu "Yellowstone", a potem jego wątek – w dość osobliwych okolicznościach – został wypisany z serialu wraz ze śmiercią głowy rodziny Duttonów. Sheridan przypomina, że w tamtym czasie największy gwiazdor "Yellowstone" miał własne filmowe (i ostatecznie zakończone wielkim fiaskiem) plany.
— W końcu Kevin doszedł do punktu, w którym stwierdził: "Muszę skupić się na moim projekcie". Pierwotnie ustaliliśmy razem, że to będą trzy sezony, a potem pałeczkę przejmie ktoś inny. Uważałem, że to nie byłoby najlepsze dla serialu, bo przez jakiś czas próbowaliśmy po prostu utrzymać się na powierzchni. Myślę, że było to dość oczywiste.
Każdy, kto na bieżące śledził zakulisowe afery "Yellowstone", zdaje sobie sprawę, że Sheridan nieco złagodził okoliczności rozstania Costnera z serialem. Oprócz głośnego konfliktu aktora z Sheridanem (w którym rozchodziło się ponoć m.in. o zmiany w harmonogramie, ingerencje w scenariusze i kwestie finansowe), Costner regularnie spierał się też z innymi aktorami, w tym – jak przypomina TVLine – Wesem Bentleyem, czyli ekranowym Jamiem.
Tymczasem, pomimo rzeczonych kontrowersji, uniwersum "Yellowstone" trwa i ma się świetnie. Po współczesnych spin-offach skupionych wokół (tych żyjących) dzieci Johna Duttona mówi się o kolejnych serialach mających jeszcze bardziej poszerzyć westernowe lore. Oto jakie seriale "Yellowstone" mogą powstać w najbliższej przyszłości.