"Ranczo" – słowa Daniela Olbrychskiego mocno zaskakują. Oto czemu nie będzie to zwykły występ
Karol Urbański
13 lipca 2026, 11:31
Angaż Daniela Olbrychskiego w 11. sezonie "Rancza" wzbudził niemałą sensację. Kultowy polski aktor postanowił zabrać głos na temat swojej ranczerskiej przygody – oto co powiedział.
Angaż Daniela Olbrychskiego w 11. sezonie "Rancza" wzbudził niemałą sensację. Kultowy polski aktor postanowił zabrać głos na temat swojej ranczerskiej przygody – oto co powiedział.
Daniel Olbrychski to jedna z niekwestionowanych legend polskiego kina. Mimo wielu ikonicznych kreacji zapisanych na kartach historii X muzy (wymieńmy choćby "Potop", "Ziemię obiecaną" czy "Panny z Wilka") aktor szczerze przyznaje, że jego udział w serialu "Ranczo" spowodował niemałą tremę.
Ranczo sezon 11 – Daniel Olbrychski o kulisach udziału
Można mieć na koncie dziesiątki (jeśli nie setki) kultowych ról i wciąż odczuwać tremę. Najlepszym tego przykładem jest właśnie Olbrychski, który w powstającym obecnie 11. sezonie "Rancza" wcieli się w niejakiego Ignaca Japycza. Legenda rodzimej kinematografii opowiedziała o tym w rozmowie z Elą Piotrowską w podcaście "Ranczo. Podcast z planu serialu" (za Onetem), czemu tak przejmuje się udziałem w hicie Telewizji Polskiej.
— Nie będę ukrywał, że mam tremę, ale trema mnie nigdy nie paraliżowała, tylko w takich przypadkach zwykle dawała mi pozytywną adrenalinę. Już niejednokrotnie mówiłem, że to ukochany serial mój i mojej żony, i powtórki oglądamy chyba już po raz 20. Zawsze znajdujemy coś znowu zaskakująco wspaniałego i w grze, i w scenariuszu, i w sposobie filmowania tego.
Z kolei w "Życiu na gorąco" można było przeczytać:
— To było dla mnie ogromne i wzruszające wyróżnienie. Od razu zgodziłem się na udział w serialu. Czuję, że samą obecnością w "Ranczu" pokazuję, jak bardzo kocham ten serial. To dla mnie prawdziwy zaszczyt.
Tymczasem wielu fanów "Rancza" wolałoby, żeby 11. sezon komediowego hitu odbył się bez udziału Olbrychskiego. W mediach społecznościowych pojawiły się głosy nawołujące usunięcia go z obsady, a nawet bojkotu samego zbliżającego się 11. sezonu. Wszystko przez to, że… widzom nie pasowały poglądy aktora. Sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że interweniować musiał sam reżyser.
Do konfliktu odniósł się też producent Maciej Strzembosz, który argumentował, że jeden z najważniejszych twórców serialu – nieżyjący już scenarzysta Andrzej Grembowicz, który zdążył napisać tekst do powstającej obecnie "Zemsty wiedźm" – od dawna chciał zaprosić Olbrychskiego do współpracy w "Ranczu".
Przypomnijmy, że w obsadzie "Rancza. Zemsty wiedźm" powrócą kultowi bohaterowie, w których ponownie wcielą się m.in. Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Artur Barciś, Marta Chodorowska, Grażyna Zielińska, Sylwester Maciejewski, Bogdan Kalus, Piotr Pręgowski, Violetta Arlak, Magdalena Kuta, Marta Lipińska, Katarzyna Żak, Grzegorz Wons, Dorota Chotecka i Magda Waligórska.
Wśród nowych twarzy internauci wcześniej rozpoznali Maćka Tomaszewskiego ("Idź pod prąd") i Karolinę Ludwiniak ("The Marionette"), która ma ponoć wcielić się w Dorotkę, nastoletnią córkę Lucy i Kusego. Wszystkie odcinki reżyseruje Adamczyk na podstawie scenariusza Grembowicza.