"Ranczo" wróci inne niż kiedyś? "Będziecie zdumieni" mówi ta gwiazda serialu – co jeszcze obiecała?
Jacek Werner
16 lipca 2026, 14:31
Oczekiwania fanów "Rancza" wobec nowej odsłony hitowej komedii nie mogłyby być wyższe – ale czy serial zdoła złapać za serca jak za dawnych lat? Gwiazda nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ale i obiecuje duże zaskoczenia.
Oczekiwania fanów "Rancza" wobec nowej odsłony hitowej komedii nie mogłyby być wyższe – ale czy serial zdoła złapać za serca jak za dawnych lat? Gwiazda nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ale i obiecuje duże zaskoczenia.
W dziesięć lat wiele może się zmienić – i choć twórcy "Rancza" nie odmówią nam nostalgicznego spotkania z dobrze znanymi postaciami, w 11. sezonie nie zabraknie nowości. Piotr Pręgowski, czyli ekranowy Pietrek, zapowiada, czego mogą oczekiwać widzowie.
Ranczo sezon 11 – co zmieni się w serialu?
Do Wilkowyj wrócimy aż dekadę po finale 10. sezonu, co oznacza, że choć zrobi się sentymentalnie i wszyscy poczujemy się odrobinę młodsi – obiecuje sam aktor Piotr Pręgowski – zobaczymy też, że czas bynajmniej nie ominął ulubionej wioski na Lubelszczyźnie. Co to dokładnie oznacza?
— To wspaniała przygoda. Taka sentymentalna podróż. Cofamy się w czasie, w związku z tym też czuję się odrobinę młodszy, żeby nie powiedzieć – bardzo. Widownia zobaczy, jak to wszystko działa po dziesięciu latach, ale myślę, że na pewno ich nie zawiedziemy. To kolejna piękna przygoda – zapowiada serialowy Pietrek w rozmowie z Faktem.
Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez magdawaligorska_official (@magdawaligorska_official)
Aktor starał się unikać zdradzania szczegółów fabuły sezonu o podtytule "Zemsta wiedźm". Oto co odpowiedział na pytanie o uchylenie rąbka tajemnicy.
— To odpowiedź godna tych próśb, żeby niczego nie ujawniać i zostawić widowni ten moment zaskoczenia, odkrywania. To półnegliż właściwie, można powiedzieć, bo już tyle zdjęć rozsypuje się po internecie, że nie wiadomo, co ukrywamy, a co pokazujemy. (…) Ja się tym nie martwię. Widocznie tak ma być. Widownia czeka, ciśnienie oczekiwania rośnie. Niebawem premiera. Przecież czas szybko leci. Będziecie zdumieni. Wszystko będzie wspaniale i zaskakująco.
Zaskoczenia tyczące się powrotu "Rancza" płyną już z wieści o samej obsadzie. Ostatnio wspominaliśmy wam o wielkiej metamorfozie jednej z gwiazd. I rzeczywiście – gdy zadebiutuje 11. sezon tego bohatera możemy przez moment nie poznać.
W kontekście przemian – albo ich braku – warto też wspomnieć o reakcji na fanów na powrót Wioletki (Magdalena Waligórska-Lisiecka). Zobaczcie, jak bohaterka prezentuje się na zdjęciach z planu 11. sezonu "Rancza".
Swoją drogą, wśród nowych twarzy "Rancza" internauci rozpoznali już Maćka Tomaszewskiego ("Idź pod prąd") i Karolinę Ludwiniak ("The Marionette"), która ma ponoć wcielić się w Dorotkę, nastoletnią córkę Lucy i Kusego. Wszystkie odcinki reżyseruje Adamczyk na podstawie scenariusza Andrzeja Grembowicza.