Ten brak w "Ranczu Duttonów" był bardzo dotkliwy. Gwiazda nie kryje: "Wszystko się zmieniło"
Jacek Werner
24 lipca 2026, 16:31
"Ranczo Duttonów" wielu fanów ochrzciło jako następny sezon "Yellowstone", ale podobnego wrażenia bynajmniej nie miały gwiazdy serialu. Mocno odczywalny był przede wszystkim ten wielki brak – opowiada ekranowy Rip.
"Ranczo Duttonów" wielu fanów ochrzciło jako następny sezon "Yellowstone", ale podobnego wrażenia bynajmniej nie miały gwiazdy serialu. Mocno odczywalny był przede wszystkim ten wielki brak – opowiada ekranowy Rip.
Jak wyglądałoby "Yellowstone" bez Taylora Sheridana? Można by odpowiedzieć: jak "Ranczo Duttonów". Choć główny twórca ranczerskiego uniwersum czuwał nad spin-offem jako producent, produkcja trafiła w ręce innego showrunnera. Zmiany nie dało się nie odczuć – przyznaje Cole Hauser.
Ranczo Duttonów – serial powstał bez Taylora Sheridana
Nie od dziś wiemy, że za kulisami "Rancza Duttonów" nie zawsze działo się dobrze – w wyniku zakulisowych napięć z serialem po 1. sezonie rozstał się showrunner Chad Feehan (wiemy już, kto go zastąpi). To powiedziawszy, nawet bez tego powrót do świata ranczerów z Montany byłby trudny bez Taylora Sheridana, twórcy "Yellowstone".
— Wiesz, to było wyzwanie. Nieobecność Taylora oznaczała, że musieliśmy [nauczyć się] współpracy z nowymi scenarzystami, nowymi reżyserami, wszystkimi tymi ludźmi. Wszystko się zmieniło – opowiedział Hauser w rozmowie z Film Inside NYC.
Szczęśliwie, Hauser współdzielił trudy płynące z pracy z nową ekipą u boku Kelly Reilly (ekranowa Beth Dutton), Finna Little i producentki wykonawczej Christiny Alexandry Voros. "Jestem dumny z tego, co osiagnęliśmy. Czekam aż zrobimy to znów" – dodał aktor, kierując naszą uwagę na ciąg dalszy. Przypomnijmy, że wiemy już, kiedy ruszą zdjęcia do 2. sezonu "Rancza Duttonów".
Co może wydarzyć się w kolejnej serii? Po tym, jak w 1. sezonie Beth i Rip zmuszeni byli odnaleźć się w nowej rzeczywistości z dala od Yellowstone, kontynuacja powinna postawić na odbudowę i ekspansję imperium Duttonów na południu, nawet jeśli udział tytułowych bohaterów będzie tym razem mniejszy. Takie wnioski można wysunąć z niedawnej wypowiedzi gwiazdy "Rancza Duttónow".