George R.R. Martin przerywa milczenie. Zamiast omówić "Wichry zimy" solidnie zmartwił fanów
Karol Urbański
5 sierpnia 2026, 16:16
George R.R. Martin przerwał medialną ciszę, która trwała ok. pół roku. Kultowy pisarz odpowiedzialny za stworzenie uniwersum "Gry o tron" wrócił do fanów z wiadomością, której fani się nie spodziewali. Co napisał?
George R.R. Martin przerwał medialną ciszę, która trwała ok. pół roku. Kultowy pisarz odpowiedzialny za stworzenie uniwersum "Gry o tron" wrócił do fanów z wiadomością, której fani się nie spodziewali. Co napisał?
Czekaliście na kolejny post George'a R.R. Martina na jego blogu? No to się doczekaliście. Czekaliście na kolejne wieści o "Wichrach zimy"? No to… znów się nie doczekaliście. Autor "Gry o tron" przerwał półroczną ciszę, by zapodać nieco inny komunikat.
Rycerz Siedmiu Królestw – George R.R. Martin ma wieści
Post opublikowany na blogu Martina dotyczy serialu "Rycerz Siedmiu Królestw", a ściślej mówiąc wsparcia dla projektu, którego pisarz chce udzielić w trakcie nadchodzącej gali rozdania nagród Emmy. Ceremonia odbędzie się za nieco ponad miesiąc i twórca uniwersum "Gry o tron" przyznaje, że marzy, by pojawić się wraz z filmowcami na miejscu.
— Jedną z najważniejszych wiadomości być może już znacie. Ogłoszono nominacje do nagród Emmy za rok 2026, a "Rycerz Siedmiu Królestw" zgarnął dziewięć nominacji, w tym tę najważniejszą, w kategorii "Najlepszy serial dramatyczny". Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się w poniedziałek, 14 września, w Peacock Theatre w Los Angeles.
Mam nadzieję, że uda mi się w niej uczestniczyć, ale to zależy od… cóż, od wielu czynników. Jestem dumny z naszego zespołu i mam nadzieję, że zdobędziemy kilka statuetek, ale muszę przyznać, że liczyłem też na kilka nominacji aktorskich. Zawsze jest jeszcze przyszły rok.

To nie ta część jego wpisu przyciągnęła największą uwagę fanów kultowego pisarza. Otóż tłumacząc się z milczenia w ciągu ostatnich miesięcy, Martin wyjaśnił, że rok 2026 był dla niego szczególnie ciężki – zdradził m.in., że zmagał się z depresją.
— Ten rok był… stresujący, delikatnie mówiąc. Tak wiele się wydarzyło, że momentami było to przytłaczające. Były wspaniałe rzeczy, ekscytujące rzeczy. Spełniały się marzenia. Ale były też koszmary. Straciłem przyjaciół. Zmagałem się ze smutkiem i depresją. Najgorsze może być jeszcze przede mną. Skończyłem 77 lat we wrześniu zeszłego roku i powiem wam jedno: starzenie się to nic fajnego. Ale były też niesamowite chwile. Chyba taka po prostu jest kolej rzeczy.
Choć w mediach społecznościowych nie zabrakło potem obaw o zdrowie Martina, część fanów próbowała odnaleźć w komunikacie nutkę optymizmu – licząc choćby na to, że zapowiadające się sukcesy "Rycerza Siedmiu Królestw" choć trochę polepszą samopoczucie pisarza.
Swoją drogą, post Martina pojawił się niedługo po tym, jak showrunner "Rycerza Siedmiu Królestw" ogłosił, że pisarz pracuje obecnie nad kolejną nowelą z cyklu "Opowieści z Siedmiu Królestw". Ta miałaby w przyszłości potencjalnie poskutkować realizacją nowych sezonów uwielbianego przez autora spin-offu "Gry o tron".
— Chętnie rozszerzyłbym tę serię z trzech sezonów do, powiedzmy, czterech lub pięciu. Czwarta książka, nad którą pracuje George, rozgrywa się w naprawdę fajnym miejscu. A piąta to ostatni wątek fabularny dotyczący Jaja jako chłopca. Byłby to więc dla nas naturalny moment, by zrobić sobie przerwę i wrócić, gdy Dexter [Sol Ansell] będzie starszy – mówił niedawno Ira Parker.
Prace na planie 2. sezonu "Rycerza Siedmiu Królestw" dopiero co dobiegły końca, a premiera szykowana jest na pierwszą połowę 2027 roku. Zgodnie z treścią opowiadania "Zaprzysiężony miecz", które tym razem adaptują filmowcy, akcja nowej serii toczy się podczas wielkiej suszy w Reach, gdzie Dunk odkrywa, że sąsiadka podupadłego rycerza, ser Eustace'a Osgreya (Peter Mullan, "Ozark"), zbudowała tamę na rzece, odcinając dopływ wody do ziem Osgreyów. Spór o zasoby naturalne szybko przeradza się w konflikt między zwaśnionymi rodzinami, obnażając dawne urazy.