Hity tygodnia: "Brooklyn Nine-Nine", "Homeland", "A Young Doctor's Notebook", "Castle"

1 2 3 4 5 6

"Brooklyn Nine-Nine" (1x10 - "Thanksgiving")

"Brooklyn Nine-Nine" (Fot. FOX)

"Brooklyn Nine-Nine" (Fot. FOX)


Nikodem Pankowiak: 10 tysięcy kalorii dziennie potrzebuje Terry, by przetrwać. Zaspokojenie tych potrzeb staje się szczególnie trudne, gdy wokół brakuje jakiegokolwiek jedzenia. To właśnie Terry Crews i jego apetyt byli dla mnie największymi gwiazdami, wyprzedzili nawet Peraltę, za wszelką cenę wzbraniającego się przed świętowaniem razem z resztą swoich... przyjaciół? Tak, chyba możemy już nazywać jego relację ze współpracownikami w ten sposób.

To był kolejny dobry odcinek, widać, że twórcy lubią bawić się tradycją - wcześniej mieliśmy już przecież świetny odcinek halloweenowy. Zaryzykuję stwierdzenie, że przy wahającej się formie "Parks and Recreation" "Brooklyn Nine-Nine" jest obecnie najlepszą emitowaną komedią.

Andrzej Mandel: Jak w jednym odcinku oddać honor tradycji i zakpić z niej niemiłosiernie? Twórcy "B99" posiedli magiczny przepis. Dwadzieścia minut spędzonych z ekipą Peralty było rewelacyjną zabawą, od wykrętów Peralty poczynając, przez mieszkanie Amy i jej "dobrą" kuchnię, po wygłaszane z kamienną miną przez kapitana Holta absurdalne teksty. No i Terry potrzebujący 10 tys. kalorii dziennie.

Marta Wawrzyn: I ja dołączam do tych peanów. Dodatkowo chciałabym wyróżnić det. Diaz za (oczywiście moim skromnym zdaniem) tekst odcinka: "The night gets worse better". A poza tym det. Peralta założył garnitur i świetnie w nim wyglądał... zauważyliście? Ach, ten Andy.

1 2 3 4 5 6