Czemu hit HBO wyciął kultowy wątek z komiksów? Fani mogą nie wybaczyć twórcom tego braku
Karol Urbański
12 września 2026, 15:01
Jesteśmy już na półmetku "Latarni", tymczasem w nowym serialu HBO i DCU wciąż brakuje najważniejszej osoby dla Hala Jordana z komiksów. Czy jest jeszcze szansa na debiut tej bohaterki?
Jesteśmy już na półmetku "Latarni", tymczasem w nowym serialu HBO i DCU wciąż brakuje najważniejszej osoby dla Hala Jordana z komiksów. Czy jest jeszcze szansa na debiut tej bohaterki?
Choć "Latarnie" – przynajmniej na przestrzeni czterech pierwszych odcinków – mocniej angażują się w życie Johna Stewarta (Aaron Pierre), nie oznacza to, że serial zupełnie bagatelizuje osobisty wątek Hala Jordana (Kyle Chandler). Czy w fabule jest zatem miejsce dla największej miłości kultowego superbohatera z komiksów DC? Wygląda na to, że niekoniecznie.
Latarnie – czy będzie wielka miłość Hala Jordana?
Gdy na długo przed premierą branżowe media powoli odkrywały kolejne kobiece nazwiska tworzące obsadę "Latarni", wielbiciele komiksów DC wypatrywali, której z aktorek przypadnie rola Carol Ferris – życiowej partnerki Hala Jordana. Tymczasem jesteśmy już w połowie 1. sezonu i ani Kelly Macdonald, ani Laura Linney nie wcielają się w najważniejszą kobietę w życiu superherosa.
Przed nami jest jeszcze, co prawda, druga połowa serii, niemniej – biorąc pod uwagę słabnącą pozycję Hala w hierarchii Korpusu Zielonych Latarni i jego późniejszą śmierć zapowiedzianą w 1. odcinku – wydaje się, że dla Carol Ferris po prostu może nie wystarczyć miejsca w fabule. Do takich wniosków dochodzi m.in. serwis Comic Book, który zauważa, że wraz z taką decyzją twórców DCU zostało pozbawione nie tylko większej głębi emocjonalnej Jordana, ale i szansy na… nową superbohaterkę.

W komiksach Carol jest szefową firmy Ferris Aircraft, jak również pilotką i życiową partnerką Hala Jordana (rozwój ich relacji mogliśmy oglądać choćby w niesławnym filmie "Green Lantern" z 2011 roku). Z czasem stała się ona superbohaterką znaną pod pseudonimem Star Sapphire, będącą częścią Korpusu Gwiezdnych Szafirów – w lore Zielonych Latarni fioletowe światło emocji odgrywa rolę miłości (dla przykładu, kolor zielony to silna wola, a żółty – strach).
Relacja Hala i Carol jest rozpięta na dekady komiksów DC i – choć pełna licznych kryzysów, rozstań oraz kosmicznych konfliktów – zawsze sprowadza się do szczególnie głębokiej więzi. Trwa ona już od 1959 roku i jest klasycznym przykładem motywu "nie mogą żyć bez siebie, ale nie mogą być razem". Wiele wskazuje na to, że twórcy serialu "Latarnie" po prostu zrezygnowali z tego wątku, gdyż jego rozwój zająłby im bardzo dużo czasu ekranowego. Punkt ciężkości fabuły leży w końcu gdzie indziej.
Serialowa miała okazję obejrzeć już większość nowego serialu HBO. Naszą bezspoilerową opinię znajdziecie tutaj: Latarnie – recenzja serialu. Jeśli ominęły was wieści o oglądalności nowego projektu spod szyldu DCU, to spieszymy z wyjaśnieniami, że "Latarnie" są już wielkim hitem HBO Max. Jeśli z kolei chcecie być na bieżąco z tytułem, sprawdźcie pełny harmonogram emisji: Latarnie – kiedy kolejne odcinki?